12 listopada 2012

Krąg, Mats Strandberg, Sara B. Elfgren

Krąg, Mats Strandberg, Sara B. Elfgren
Oryginał: Cirkeln
Wydawnictwo: Czarna Owca
Rok wydania: 2012
Stron: 576
Gatunek: fantasy, thriller, dla młodzieży
Nie ma to jak naprawdę dobra literatura młodzieżowa. W dodatku z niemal całkowicie niezgłębionego przeze mnie zakątku świata - ze Szwecji. Wydawnictwo Czarna Owca specjalizuje się w powieściach skandynawskich, za co niezwykle je cenię. A już zwłaszcza, jeżeli serwuje mi książki tak ciekawe, wciągające i niezwykłe...

Na pozór zwyczajne miasteczko Engelforts, w którym dzieją się dziwne rzeczy. Sześć dziewczyn właśnie rozpoczęło naukę w lokalnym liceum. Nic ich ze sobą nie łączy, każda z nich jest inna.

Pewnej nocy, gdy na niebie pojawia się czerwony księżyc, dziewczyny spotykają się w parku. Nie wiedzą jak, ani dlaczego się tam znalazły. Odkrywają, że drzemią w nich tajemne moce, a ich życiu zagraża niebezpieczeństwo...

Aby przeżyć, muszą działać wspólnie, tworząc magiczny krąg. Od tej chwili szkoła staje się dla nich sprawą życia i śmierci…

Źródło: czarnaowca.pl

Cykl Engelsfors, którego pierwszą częścią jest Krąg - w teorii przeznaczony jest dla młodzieży, ale prawda jest taka, że niezwykły klimat wytworzony przez autorów, jak również sama fabuła i sposób budowania napięcia, urzekną niejednego dorosłego czytelnika. Jedynym, co stanowi o młodzieżowości książki jest wiek bohaterów i problemy jakie są dla niego typowe - konflikty z rodzicami, brak akceptacji ze strony szkolnego środowiska, szukanie miłości i przyjaźni, rozmyślania o dorosłym życiu itd. Resztę stanowi kawał naprawdę pasjonującej, elektryzującej lektury.

Dużo tu napięcia, dużo niespodziewanych zwrotów akcji, sekretów i zaskoczeń. Klimat jest ciężki, naładowany emocjami, podszyty tajemnicą. Do tego dochodzi sprawnie poprowadzona akcja i lekkie pióra autorów, które sprawiają, że w tej historii bardzo łatwo przepaść i całkowicie się zatracić.

Choć codzienne, życiowe zmagania bohaterów trącą naiwnością i banałem, a i ich portrety psychologiczne skonstruowano raczej schematycznie - tak, by każdy nastolatek miał się z kim utożsamić, to jednak ich losy śledzi się z niesłabnącym zaciekawieniem czy wręcz - z zapartym tchem. Mats Strandberg i Sara Elfgren stworzyli interesujący świat i uwikłali swoich bohaterów w ciekawe, pasjonujące zdarzenia. Dzięki temu lektura Kręgu jest wspaniałą, elektryzującą przygodą, która może zakotwiczyć się w pamięci na długo...

Moja ocena: 8/10
Za książkę dziękuję wydawnictwu Czarna Owca.

literatura szwedzka | recenzja | Mats Strandberg, Sara B. Elfgren | literatura | recenzje książek

Trailer:

14 komentarzy:

  1. Super recenzja. :) Akurat mój wiek i moje problemy, więc mi się podobało, nie powiem. ^^ Ocenę wystawiłam nawet taką samą. :D Książka naprawdę warta uwagi! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam wiele sprzecznych opinii i nie wiem, czy jestem zachęcona. Twoja recenzja sprawiła, że zastanawiam się nad jej przeczytaniem. Nie wiem, jak będzie okazja to skorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą całkowicie :). I pomyśleć, że kolejna część trylogii pojawi się w Polsce dopiero w maju 2013 roku...

    OdpowiedzUsuń
  4. Choć od dawna nie jestem nastolatką, lubię od czasu do czasu przeczytać dobra młodzieżówkę. Jestem spragniona magii, czarów, nieziemskich sytuacji i niewyobrażalnych wydarzeń :) "Krąg" już wcześniej zwrócił moją uwagę a Twoja doskonała recenzja potwierdziła jedynie przyszły wybór :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam tę książkę i podobała mi się. Jest typowo młodzieżowa, ale nie przeszkadzało mi to przy czytaniu. Trochę mało było mi wątku fantastycznego, ale nie było źle. Czekam na kolejny tom :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również czytałam wiele różnych opinii, ale pewnie koniec końców ta książka wpadnie mi w ręce.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też czytałam wiele opinii tej książki, ale pewnie i tak koniec końców po nią sięgnę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak szwedzkie to tylko kryminały... Możnaby sądzić przynajmniej. Zamierzam się przekonać, bo fantasy to mój świat, a dla odpoczynku lubię sobie czasem odetchnąć młodzieżowo. I tak się składa, że w bibliotece był audiobook:-) Następna sterta prasowania jest uratowana:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantasy nie ma tu aż tak wiele, to przede wszystkim świetny thriller :)

      Usuń
  9. Chyba polecę tę książkę mojej siostrze, myślę, że jej by się bardzo spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Recenzja świetna jak zawsze, a do przeczytania książki zachęciłaś mnie bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Recenzja za dużo mi nie powiedziała. Nadal jestem tak pół, na pół co do tej książki. Może poczekam na recenzje jeszcze innego blogera:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi ciekawie, może się skuszę i przeczytam. Szczerze mówiąc, do tej pory literatura szwedzka była dla mnie synonimem kryminałów, dlatego przyda się odmiana :)

    OdpowiedzUsuń