7 października 2012

Mały pamiętnik, José Saramago

Mały pamiętnik, José Saramago
Oryginał: As pequenas memórias
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2012
Stron: 143
Gatunek: wspomnienia, autobiografie
Na pewno wielu z Was miało już okazję obcować z prozą portugalskiego noblisty. Ja kojarzę jedynie kilka tytułów - Miasto ślepców, Podróż słonia czy Miasto białych kart. Niestety, to tylko suche tytuły, bowiem z samymi powieściami nie miałam jeszcze styczności.

Czy po lekturze Małego pamiętnika (który pierwotnie miał nosić - mniej adekwatny - tytuł Księga kuszenia) sięgnę po dzieła Saramago? Z pewnością! Z tej niepozornej książeczki bije tyle mądrości, nostalgii i inspiracji, że grzechem byłoby pozwolić twórczości tak niezwykłego człowieka okryć się kurzem...
Wzruszające wspomnienia z dzieciństwa i młodości najbardziej znanego na świecie portugalskiego noblisty

José Saramago w wieku 84 lat opublikował pamiętnik, z pierwszych lat swojego życia. Urodzony w rodzinie ubogich, niepiśmiennych wieśniaków, od najmłodszych lat wykazywał niezwykłą wrażliwość na piękno dziewiczej przyrody rodzinnych stron. Opisy wędrówki przez gaje oliwne, pola czy bagna, galeria barwnych wiejskich postaci, przede wszystkim babci i dziadka, to jasna strona tej książki. Natomiast jej ciemną stroną są wspomnienia życia w Lizbonie, dokąd rodzice chłopca przeprowadzili się w poszukiwaniu pracy. Ten obraz nieco rozjaśniają zabawne opisy pierwszych doświadczeń erotycznych nastolatka. Zamknięty w sobie, już wówczas zaczął przejawiać zainteresowanie polityka i literaturą. Wtedy też napisał swój pierwszy wiersz.

Źródło: merlin.pl
José Saramago zaprasza w podróż po czasach swego dzieciństwa i dorastania. Opisuje szczeniackie przygody, pierwsze wybryki i stłuczone kolana, pierwsze fascynacje dziewczętami i kłótnie z kuzynami. Z rozrzewnieniem przypomina sobie i swemu czytelnikowi słodko-gorzkie podboje, które śledzi się raz to ze łzami w oczach, raz to z ogromnym uśmiechem. Jego opowieść jest niezwykle intymna i szczera, pełna autopoprawek, przelanego na papier głośnego myślenia, dedukowania i przypominania sobie faktów, które zatarły się gdzieś w pamięci.

Piękne jest to, że Saramago pragnie ocalić od zapomnienia miejsca, o których już się nie słyszy oraz ludzi, których już niewielu pamięta. Niezwykle barwnie opisuje wiejską rzeczywistość, biedę z jaką mierzyła się jego rodzina, a także historie, ludzi i miejsca, które stały się inspiracją dla jego późniejszych fantazji literackich.

Czytając Mały pamiętnik można odnieść wrażenie, że to kilka kartek, nieopatrznie wyrwanych z kalendarza. Nieco szorstki wydaje się zabieg nagłego rozpoczęcia i zakończenia wywodu. Bez przedmowy, bez wyjaśnień, z puentą, ale bez kropki nad 'i'. To taka gawęda wyrwana z większego fragmentu. Fragmentu, który aż chciałoby się poznać. Bo Mały pamiętnik to książeczka bogata w treść, ale odnosząca się zaledwie do ułamka życia portugalskiego noblisty. Poznajemy pierwszych kilkanaście lat jego życia - jeszcze bez literackich fascynacji, dopiero z pierwszymi maleńkimi próbami szczeniackiej pisaniny. Jego życiorys, nawet w tak niewielkim fragmencie, wzbudza całą lawinę emocji, ale wciąż nie jest tym, co chciałoby się najbardziej wiedzieć o pisarzu. Pragnęłabym więcej...

Moja ocena: 8/10
Za książkę dziękuję sklepowi internetowemu merlin.pl, kupicie ją tutaj.


literatura portugalska | recenzja | José Saramago | literatura | recenzje książek

Pisarz portugalski, otrzymał literacką Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury w roku 1998.

Saramago połączył w swoich dziełach mity, historie swojego kraju oraz surrealistyczne wyobrażenia.
Źródła: foto | opis

9 komentarzy:

  1. Lektura "Małego pamiętnika" wprawdzie jeszcze przede mną, ale szczerze i z całego serca polecam Ci "Miasto ślepców". Dla mnie - arcydzieło. Czytałam kilka lat temu, a pamiętam do dzisiaj i ani o jedno słowo powieść ta - z perspektywy minionego czasu - nie straciła w moich oczach. Niezapomniana lektura: arcymądra, przenikliwa, poruszająca. Rara avis.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę koniecznie przeczytać! Nazwisko tego pana od dawna obijało mi sie o uszy, ale jakoś nigdy nie skupiłam się bardziej na jego twórczości - pora to nadrobić. Chyba przekonał mnie ten fragment o zapomnianych miejscach i ludziach ... :) I okładka podoba mi się niesamowicie :)
    A skoro Jabłuszko poleca wyżej też "Miasto ślepców" to również tę pozycję dopisuję do mojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam "Miasto ślepców" i "Baltazara i Blimundę" - obie książki są rewelacyjne, choć skrajnie różne. "Mały pamiętnik" mam w planach, odkąd zobaczyłam go w zapowiedziach, czuję, że to będzie inspirująca lektura.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam już nad tą książką.
    Autor co prawda jest mi nieznany, ale wydaje mi się, że książka zawiera jakieś przesłanie i chciałabym je poznać :)
    Oooo nie wiedziałam, że to noblista :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam Baltazara i Blizmundę- bardzo mi się książka podobała i zamierzam sięgnąć po kolejne

    OdpowiedzUsuń
  6. "Miasto ślepców" - koniecznie!
    Co prawda tylko to tego pisarza czytałam, ale nie wykluczam innych książek kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  7. Saramago to jeden z moich ulubionych autorów. Na blogu póki co ukazały się recenzje Miasta ślepców i Miasta białych kart - jeśli faktycznie masz zamiar lepiej poznać tego autora, zerknij choć na cytaty - w ten sposób dowiesz się, co Cię czeka. Twórczość Saramago nie należy do najłatwiejszych ale moim zdaniem naprawdę warto ją poznawać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja czytałam "Miasto ślepców" i "Ewangelię według Jezusa Chrystusa" - obie godne polecenia, choć trudno je zaliczyć do lektur łatwych. Po pierwsze ze względu na tematykę, a po drugie - na zabiegi interpunkcyjne stosowane przez autora. Ale zdecydowanie warto po nie sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam "Miasto ślepców", które poleca,a o tej książce niestety jeszcze nie słyszałam. Po Twojej recenzji chyba po nią sięgnę po zapowiada się na prawdę kusząco...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń