15 października 2012

Leczenie dotykiem, Skye Alexander, Anne Schneider


Leczenie dotykiem. 136 technik, które leczą, koją nerwy i łagodzą ból, Skye Alexander, Anne Schneider
Oryginał: The Pocket Encyclopedia of Healing Touch Therapies: 136 Techniques That Alleviate Pain, Calm the Mind, and Promote Health
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2012
Stron: 303
Bardzo byłam tego poradnika ciekawa, odkąd tylko dojrzałam go w jesiennych zapowiedziach wydawnictwa Muza. Jako naczelny hipochondryk blogosfery i osoba, którą zawsze coś boli, zapragnęłam przetestować na sobie opisane w książce Skye Alexander i Anne Schneider trzy podstawowe metody leczenia dotykiem: akupresurę, reiki oraz - moją ulubioną - refleksologię.

Pierwsze wrażenia - przedstawione w książce techniki naprawdę działają. Wierzę, że nie zetknęłam się w tym wypadku z siłą autosugestii i rzeczywiście otrzymałam potrzebną pomoc. To cudowne móc za pomocą własnych dłoni pozbyć się bólu zęba, problemów z kolanem czy nudności. W czasach, w których jesteśmy zalewani tabunami leków (na potwierdzenie, zdjęcie z Wigilii 2010 - moja wersja dwunastu tradycyjnych dań), znalezienie ukojenia w metodach tańszych i zdrowszych jest naprawdę bezcenne.


W książce Skye Alexander i Anne Schneider znajdziemy 136 technik przypisanych do akupresury, reiki i refleksologii. Każda z tych metod zostaje krótko opisana we wstępie, natomiast o bardziej szczegółowe informacje autorki pokusiły się jedynie w wypadku drugiej z metod. Tę poznajemy dosyć dogłębnie - od podstawowych zasad i stopniowania, przez dokładne przedstawienie ludzkich narządów, po wypunktowanie czakr i zasad przygotowywania siebie, miejsca i ewentualnego odbiorcy energii.

Każda ze 136 technik przedstawiona jest za pomocą zdjęcia oraz tekstu. Ten zawiera informacje o dokładnym umiejscowieniu danego punktu, sposobie leczenia i działania, a w przypadku technik reiki - również szczegółowy opis korzyści fizycznych i metafizycznych. Z kolei do każdej z technik refleksologii przypisane są pogłębiające efekt olejki eteryczne.

Książka wydana jest bardzo starannie - w poręcznym formacie, na grubym papierze. Zawiera dobrej jakości zdjęcia i treści przedstawione w sposób czytelny i przyjazny dla oka. To bardzo dobra książka, która powinna znaleźć się w każdym domu. Warto uwierzyć, że dotyk naprawdę potrafi zdziałać cuda...

Moja ocena: brak
Za książkę dziękuję wydawnictwu Muza.


literatura amerykańska | recenzja | Skye Alexander, Anne Schneider | literatura | recenzje książek

2 komentarze:

  1. Niestety moja wiedza na temat masaży czy innych technik leczenia dotykiem jest żadna. Szkoda, że tylko druga metoda jest omówiona dogłębniej. Myślę, że dla osób znających się na rzeczy może to być ciekawa publikacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może dlatego, że ona jedyna wiąże się z głębszą ideologią, z duchowością. Pozostałe uderzają wyłącznie w sfery fizyczne.

      Usuń