18 września 2012

Im więcej dziur, tym mniej sera. Matematyka zdumiewająco prosta, Holger Dambeck


Im więcej dziur, tym mniej sera. Matematyka zdumiewająco prosta, Holger Dambeck
Oryginał: Je mehr Locher, desto weniger Kase
Wydawnictwo: PWN
Rok wydania: 2012
Stron: 242
Gatunek: popularnonaukowa
Premiera: 19/09/2012
Pamiętacie, jak przekonywałam Was do odkrywania smaku fizyki z Jerzym Przystawą? Tamta recenzja do dziś jest jedną z moich ulubionych, a książka, o której opowiada wciąż towarzyszy mi w codziennym odkrywaniu świata. Dlatego kiedy w ofercie PWN-u odkryłam kolejną perełkę przybliżającą zwykłym śmiertelnikom szereg teorii z najtrudniejszych dziedzin, nie mogłam po nią nie sięgnąć.
Twierdzisz, że masz zdolności językowe, a nie matematyczne?
Myślisz, że nie znasz się na logarytmach?
A czy wiesz, że liczyłeś już jako niemowlak?

Matematyka jest naprawdę prosta!

Matematyka jest jak piłka nożna, jak muzyka czy gra planszowa: istnieją jasne reguły gry. Można zatem poznać podstawowe schematy postępowania i na tym zakończyć swoją przygodę z tą dziedziną nauki. Jednak ten, kto pokusi się o poszukanie kreatywnych rozwiązań, odkryje świat pełen pasji i świetnej zabawy!

Źródło: pwn.pl
Im więcej dziur, tym mniej sera - brzmi zabawnie, prawda? Matematyka zdumiewająco prosta - a to? Najpewniej wielu z Was uważa, że to abstrakcja, coś nieprawdopodobnego i całkowicie oderwanego od rzeczywistości. Nic bardziej mylnego! Teorie Holgera Dambecka naprawdę są w stanie przekonać człowieka, że opanowanie matematyki jest łatwe, przyjemne i wcale nie zarezerwowane wyłącznie dla tzw. umysłów ścisłych.

Wiedzę matematyczną z tą niepozorną książeczką zgłębia się z ogromną przyjemnością - odpowiada za to bardzo przystępna forma, wiele obrazowych porównań (matematyka jak futbol!) i poczucie humoru autora. Do tego dochodzą zabawne, inteligentne i ciekawe cytaty z wielu barwnych postaci świata nauki czy filozofii. Książka najeżona jest ciekawostkami i nie przytłacza wzorami, teoriami i suchymi faktami. Bo odkrywanie matematyki z Dambeckiem ma być przede wszystkim dobrą zabawą i kreatywnym, ciekawym zadaniem, a nie wkuwaniem, nudą i katorgą.

To dobra książka dla nauczycieli, którzy odkryją, jakie błędy popełniają w kontakcie z uczniami i jak zachęcić ich do nauki.
To dobra książka dla uczniów i studentów, którzy poznają ciekawe triki i sztuczki, znacznie ułatwiające kontakt z matematyką.
To również dobra książka dla tzw. humanistów, bo - jak podkreśla autor - matematyka sąsiaduje z filozofią i powinna zainteresować każdy umysł, zafascynowany człowiekiem i światem.

Moją ulubioną częścią Im więcej dziur, tym mniej sera są oczywiście zagadki i zadania, które pobudzają mózg do działania, rozwijają wyobraźnię i zmuszają do przypomnienia sobie wiedzy z dziedziny, która często po zakończeniu edukacji schodzi na dalszy plan. Oprócz części właściwej i wydzielonych zadań, autor dołączył do publikacji również klucz odpowiedzi, glosariusz i wykaz źródła (nie tylko drukowanych, często odsyła np. do filmów na YouTube). Świetnie bawiłam się z panem Dambeckiem i Wam polecam to samo!

Moja ocena: brak
Za książkę dziękuję wydawnictwu PWN.

literatura niemiecka | recenzja | Holger Dambeck | literatura | recenzje książek

14 komentarzy:

  1. O! To niespodzianka, że tak szybko mogę przeczytac recenzję książki, która chyba najbardziej mnie zaciekawiła. Nienawidzę matematyki, bo mimo, że się jej uczyłam, starałam się, wykonywałam zadane ćwiczenia, to jak przyszedł sprawdzian, to nie wiedziałam ile jest 2+2;) Ta książka z pewnością jest dla takich "matematyków" jak ja. ;)

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, na pewno. Autor wiele uwagi poświęca kwestii nauczania w szkołach, które uważa za bezsensowne, mało logiczne i na lata zniechęcające ludzi do matematyki. Warto poznać też jego triki i sztuczki, które rzeczywiście ułatwiają liczenie :)

      Usuń
  2. wow! Zapowiada się rewelacyjnie, mimo że swoją edukację matematyczną już (chyba) zakończyłam to po ksiażkę z wielką chęcią sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Matematykę lubiłam aż do końca gimnazjum. Teraz to dla mnie czarna magia, więc nie chcę mieć z nią do czynienia więcej niż trzy godziny w tygodniu ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto sięgnąć po książkę, która te spotkania może ułatwić i uprzyjemnić :)

      Usuń
  4. Teraz ja to chcę przeczytać. :) Jakiś czas temu, po tym jak koleżanka jakieś książki ułatwiające zrozumienie fizyki czytała, miałam nawet plan żeby coś takiego przeczytać, może teraz jest bliższy zrealizowaniu. ;)

    (Dodaję do listy, swoją droga, choć bloga stricte książkowego nie prowadzę. Sympatycznie tu.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We wstępie wspomniałam właśnie o tej książce 'ułatwiającej zrozumienie fizyki' :)

      Usuń
    2. Ona inne czytała. :) Bodajże "Fizyka. Daj się uwieść!" :)

      Usuń
    3. O, no to fajnie, że jest więcej takich tytułów, muszę go sobie odnotować :)

      Usuń
  5. Uwielbiam matematykę, to jeden z moich ulubionych przedmiotów, który raczej nigdy nie sprawiał mi trudności, ale chciałabym wytężyć mózg przy rozwiązywaniu zagadek :D Jak nadarzy się okazja, na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam że nigdy matematyka nie była moją mocną stroną, w domu mój mąż to umysł matematyczny. Dlatego chętnie zapoznałabym się z tą książką, jak i dla mojego męża byłaby to ciekawa lektura. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam z matematyką jakiś problemów, aczkolwiek Twoja recenzja zaciekawiła mnie na tyle, iż już zamówiłam książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzie tę książkę mogę znaleźć? Pewnie na stronie wydawnictwa? Orientujesz się może czy w księgarniach odnajdę? :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest np. w Merlinie: http://merlin.pl/Im-wiecej-dziur-tym-mniej-sera_Holger-Dambeck/browse/product/1,1083425.html

      albo Matrasie: http://www.matras.pl/im-wiecej-dziur-tym-mniej-sera-matematyka-zdumiewajaco-prosta.html

      Dziś premiera :)

      Usuń