11 sierpnia 2012

Kreatywowy Przegląd Filmowy #38

I. Zapowiedzi

Wkrótce w kinach:

Merida Waleczna, reż. M. Andrews, B. Chapman
Tytuł oryginalny: Brave
Gatunek: animacja, przygodowy, baśń
Premiera: 17/08/2012

Od zarania dziejów w dzikich i górzystych regionach Szkocji historie epickich bitew oraz mistyczne legendy przekazywane są z pokolenia na pokolenie. W nowym filmie studia Disney/Pixar odważna Merida stawia czoło tradycji, przeznaczeniu i okrutnym bestiom, a nowa opowieść dołącza do ludowych przekazów. Merida jest doskonałą łuczniczką a zarazem porywczą córką króla Fergusa i królowej Elinor. Niezależna i zdecydowana iść własną drogą, Merida postępuje wbrew prastarym zwyczajom, którym hołdują władcy krainy. Jej czyny przypadkowo sprowadzają na królestwo chaos i zniszczenie, a kiedy dziewczyna szuka pomocy u tajemniczej staruszki, ta spełnia jej niefortunne życzenie. Niebezpieczeństwo zmusza Meridę do odkrycia prawdziwej odwagi, by cofnąć straszliwą klątwę, zanim będzie za późno.


Spadaj tato, reż. S. Anders, J. Morris
Tytuł oryginalny: That's My Boy
Gatunek: komedia
Obsada: Adam Sandler, Leighton Meester, Andy Samberg
Premiera: 17/08/2012

Lekkoduch Dony ma przed sobą nieciekawą perspektywę: jest kompletnie spłukany, a musi zapłacić zaległe podatki. Wpada na pomysł, by zdobyć pieniądze od swojego syna, którego od lat nie widział. Syn to przeciwieństwo ojca: stateczny, odpowiedzialny. I właśnie zamierza wziąć ślub. Czy aby pojawienie się tatusia nie wpłynie na jego plany?


Cztery lwy, reż. C. Morris
Tytuł oryginalny: Four Lions
Gatunek: dramat, komedia
Obsada: Kayvan Novak, Nigel Lindsay
Premiera: 17/08/2012

Omar ma jedno marzenie - chce zostać męczennikiem. Nie ma wprawdzie doświadczenia w prowadzeniu "świętej wojny", ale wie, że musi zrobić w życiu coś doniosłego. Ataku na imperialistyczny Zachód nie przeprowadza się jednak w pojedynkę. Omar rekrutuje więc do pomocy swoich przyjaciół. Problem w tym, że członkowie jego dżihad komando mają więcej zapału niż rozumu: uzbrajają w bomby kruki, kupują materiały wybuchowe na Amazonie, połykają karty SIM, by uniknąć inwigilacji. A to tylko niektóre z "genialnych" pomysłów terrorystów. Raj jest już blisko. Na drodze do męczeńskiej śmierci zamachowców może stanąć jednak... ich własna głupota.
Opisy filmów zaczerpnęłam ze strony filmweb.pl - klikając na plakat, zostaniesz przeniesiony na stronę filmu.


II. Co ciekawego w TV?

Co oferują w najbliższym czasie najpopularniejsze kanały?

12/08/2012, godz. 12:45, Polsat - Zygfryd (opis) !
Opowiadanie Iwaszkiewicza przeniesione na ekran. W obsadzie Holoubek, Pakulnis, Nowicki, Ferency. Znakomity obraz!

12/08/2012, godz. 20:15, TVP2 - Oświadczyny po irlandzku (opis)
Przyjemna, lekka, odprężająca opowieść, która umili Wam wieczór.

15/08/2012, godz. 09:15, Polsat - Piotruś Pan (opis)
Dla miłośników pięknych baśni.

15/08/2012, godz. 11:50, TVN7 - Czarny książę (opis) !
Piękny i wzruszający. Na podstawie powieści Anny Sewell Mój Kary.

15/08/2012, godz. 14:30, Polsat - Głębia oceanu (opis)
Znakomity dramat z Michelle Pfeiffer.

15/08/2012, godz. 20:50, TVN - Ocean's 13 (opis)
Sama tego typu filmów nie lubię, ale na pewno wielu z Was obejrzy go z zainteresowaniem.

17/08/2012, godz. 20:00, TVN - Harry Potter i Zakon Feniksa (opis)
Tytuł, którego nikomu nie trzeba przedstawiać.

17/08/2012, godz. 22:45, TVP Kultura - Apartament (opis)
Bardzo dobry, emocjonujący thriller z elementami melodramatu. W obsadzie m.in. Josh Hartnett i Diane Kruger.

Jakie filmy ostatnio oglądaliście?
Planujecie seanse w najbliższym tygodniu?


* * *


Muszę przyznać, że blog nieco się kurzy, ale aktualnie po kilka godzin dziennie poświęcam treningom i oglądaniu Olimpiady przez co na czytanie i pisanie czasu pozostaje niewiele. W nadchodzących dniach postaram się wszystko nadrobić. Czytam najnowszą powieść Cornelii Funke, opracowuję nowy wygląd bloga i mimo niesprzyjających okoliczności losu mam dużo energii, którą wykorzystuję na rower, boks i ćwiczenia z Tiffany Rothe (polecam!). Trening pozwala mi nie myśleć o niepowodzeniach w poszukiwaniu pracy, choć i tak wierzę w siebie i swoje umiejętności.

Miłego dnia!

12 komentarzy:

  1. Merida Waleczna wydaje się być ciekawa i może wybiorę się do kina na to. I z chęcią obejrzę też Czarnego księcia bo tytuł obił mi się już gdzieś o uszy. Trenujesz boks? Podziwiam. :) I trzymam kciuki, abyś znalazła pracę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwiczę w domu, głównie dla zabawy, żeby po treningu z Tiff trochę jeszcze dobić ramiona i brzuch i zagwarantować sobie nieruszanie się przez kolejne dwie godziny :))

      Usuń
  2. Bardzo jestem ciekawa, czy "Merida Waleczna" okaże się dobrym filmem. Już od jakiegoś czasu mam ochotę na jakąś niebanalną animację.

    Szkoda, że to co polecasz w tv, leci o takich niefajnych godzinach. Bardzo bym chciała obejrzeć "Czarnego księcia".

    A poza tym, podziwiam Twój zapał do sportu. Ja jakoś szybko zniechęcam się do ćwiczeń. Co chwilę mam nowe postanowienie, że tym razem już nie odpuszczę, ale szybko to mija. =/

    Powodzenia w szukaniu pracy! Sama niedawno to przerabiałam i wiem jak bardzo takie poszukiwania mogą wyssać z człowieka wiarę w siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wybieram się z córką na "Meridę Waleczną", ostatnio zaliczyłyśmy "Madagaskar 3" - trochę jestem zawiedziona, no ale to stała tendencja, że kolejne części mocno odbiegają poziomem od części pierwszej. Już mnie to nie rusza:/
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z zapowiedzi kinowych nic mi nie wpadło w oko, ale za to "Zygfryda" i "Oświadczyny..." chętnie bym obejrzała :D.

    I swoją drogą rozumiem ten brak czasu- tyle że mi czas zajmuje pilates, a konkretnie Cassey Ho. Na youtube znajdziesz mnóstwo jej POP Pilates- dziewczyna ma tak świetne nastawienie i jest taka motywująca! Ćwiczenie to wtedy przyjemność ;D. Ostatnio zaczęłam też jogę i bieganie, ale boksu póki co nie ruszam :).

    Życzę powodzenia przy szukaniu pracy- sama obawiam się tej chwili, bo polski rynek jest doszczętnie skopany i widoki dla humanistów nie są ciekawe. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A właśnie dziś schowałam telewizor, a tu takie fajne filmy!

    OdpowiedzUsuń
  6. z ciekawości obejrzałabym "Meridę" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Meridy" i "Spadaj Tato" jestem strasznie ciekawa. Wczoraj byłam na Madagaskarze i cały czas były reklamówki "Brave". Wydaje się fajne, choć bez rewelacji.
    Natomiast "Spadaj Tato" muszę KONIECZNIE zobaczyć. Gra tam mój ulubiony aktor, no i już sama historia wydaje się być super. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Merida zapowiada się bardzo sympatycznie. Widziałam zapowiedź przy okazji wyprawy na "Madagaskar 3" i od razu mi się spodobała ta ognistowłosa dziewuszka :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Twojego bloga dowiedziałam się o filmie "Oświadczyny po irlandzku", fajna komedia, muszę częściej odwiedzać Twój blog:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na "Meridę" mam chętkę od czasu gdy zobaczyłam zajawkę kilka miesięcy temu (przed "The Avengers" ;)), za to "Spadaj tato" jakoś mnie odrzuca. Nie wiem czy przez Sandlera, czy Samberga.

    OdpowiedzUsuń