3 lipca 2012

Kochać na zawsze. Jak sprawić, aby miłość nie przemijała, Diana Kirschner


Kochać na zawsze. Jak sprawić, aby miłość
nie przemijała, Diana Kirschner
Oryginał: Sealing the Deal: The Love Mentor's Guide to Lasting Love
Wydawnictwo: G+J
Rok wydania: 2012
Stron: 376
Gatunek: poradniki
Do wszelkich miłosnych poradników podchodzę zawsze z ogromną dozą sceptycyzmu. Niby szanuję i podziwiam tych, którzy mają wystarczającą wiedzę i doświadczenie, by pomagać innym, z drugiej strony nie wierzę, że takie książki mogłoby mi w jakiś sposób pomóc. Jak widać, i ja się mylę...
Kochać na zawsze to wyjątkowy poradnik o tym, jak przejść od niezobowiązującej znajomości do związku pełnego radości i poczucia bezpieczeństwa, jakie niesie trwała, spełniona miłość.

Doradczyni w sprawach miłosnych Diana Kirschner oferuje rewolucyjne porady, jak znaleźć i zatrzymać ukochanego mężczyznę: Spraw, aby dzięki twojemu nieodpartemu urokowi mężczyźni uwielbiali twoje towarzystwo.

- Podsycaj uczucie szaleńczego zakochania, niezależnie od tego, jak długo jesteście ze sobą.
- Poznaj sekrety błyskawicznego rozwiązywania konfliktów ze swoim mężczyzną.

Jeśli masz problemy w związku, dr Diana wie, jak je rozwiązać. Ta książka pokaże ci, jak sprawić, byście żyli "długo i szczęśliwie".

Źródło: merlin.pl
Przyznaję, opis ten może brzmieć mało przekonująco czy wręcz głupio, ale warto pozbyć się uprzedzeń i choćby z ciekawości zajrzeć do tej książki. Powinny Was do tego przekonać dwa podstawowe powody:

- autorka przytacza wiele przykładów z życia znanych sobie par - są to historie złożone, ciekawe, budujące i uświadamiające;
- za przesłaniem głównym "jak żyć z nim długo i szczęśliwie" tak naprawdę kryje się coś więcej, a tytuł Kochać na zawsze ma drugie dno - najważniejszym bowiem celem publikacji jest nauczenie czytelniczek pokochania jedynej osoby, która towarzyszy nam od urodzenia, aż do śmierci - samych siebie.

Może uważacie, że nie potrzebujecie fachowej pomocy, ani w odkrywaniu siebie, ani w budowaniu relacji z innymi, ale nie zaszkodzi sięgnąć po książkę, która porusza pełen wachlarz problemów i uświadamia całą gamę błędów, o których niekiedy nie mamy nawet pojęcia. Kochać na zawsze autorka zaadresowała do... wszystkich kobiet. Tak, wszystkich - bo jak czyta się przedstawione we wstępie cechy tych, którym poradnik ten ma się przydać, każdą z tych cech można by przypisać jakiejś kobiecie. Uniwersalność przekazu nie zawsze jest dobra, ale w tym wypadku znajduje swoje uzasadnienie...

Jeżeli wydaje Wam się, że takie poradniki nie są dla Was i budowanie związku jest sprawą tak naturalną, że poradzicie sobie bez wszystkich "dobrych rad", rozejrzyjcie się wokoło i przyjrzyjcie znajomym parom - czy rzeczywiście osiągają ze sobą szczęście i spełnienie? Zapoznajcie się ze statystykami rozwodów, zobaczcie na portalach randkowych ilu ludzi wciąż szuka miłości, poczytajcie na forach, jak wiele cierpienia zadają sobie ludzie w związkach. Jestem pewna, że gdyby każdy człowiek potrafił wyciągać wnioski z takich lektur, jak poradnik Diany Kirschner, nasz świat byłby po prostu piękniejszy.

Zabrzmi to banalnie, ale ta książka naprawdę pomogła mi spojrzeć na pewne sprawy inaczej i wiem, że część porad autorki wcielę w życie. To bardzo inspirująca, inteligentna i profesjonalna lektura, z którą warto się zapoznać!

Moja ocena: brak
Za książkę dziękuję sklepowi internetowemu merlin.pl, kupicie ją tutaj.


literatura amerykańska | recenzja | Diana Kirschner | literatura | recenzje książek
DIANA KIRSCHNER to znana psycholog kliniczna i trenerka rozwoju osobistego. Ma bogate doświadczenie zawodowe i praktyczne w prowadzeniu terapii i szkoleń dla osób samotnych. Publikuje artykuły w prestiżowych czasopismach, często występuje w mediach. Osoby, które po raz pierwszy spotykają Dianę i jej męża, z którym związana jest od ponad dwudziestu pięciu lat, często biorą ich za nowożeńców.

Źródła: foto | opis



PS. Z pewnością z tej książki ucieszą się wszystkie dziewczyny borykające się z problemem "jak namówić go na zaręczyny", "jak sprawić by się oświadczył" i "jak przekonać go do zamieszkania razem" ;)

17 komentarzy:

  1. Zaręczyny już były, ślub za 1,5 tygodnia, mieszkamy razem od 3 lat, także to chyba już nie dla mnie, bo "problemy", o których piszesz mam za sobą ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam - książka nada się dla każdej kobiety. I tej, która dopiero poszukuje miłości, i tej, która znalazła i zastanawia się czy to 'to' oraz tej, która tkwi w szczęśliwym związku i chce, aby taki stan pozostał już na zawsze. "PS" to takie żartobliwe podsumowanie, kto obowiązkowo powinien po tę książkę sięgnąć ;)

      Usuń
  2. Ja mimo wszystko pozostaję sceptyczna. Nie wierzę w uniwersalne porady, które można dopasowac do każdego związku, nie wierzę, że każdy sposób podsycania uczucia zakochania przynosi zawsze dokładnie takie efekty, jakich oczekuje autorka. Poza tym w związku mamy dwie osoby i albo obie będą na ten związek pracować albo możemy stawać na głowie a i tak niewiele z tego będzie. Oczywiście można poczytać i dać się zainspirować ale w kwestii miłości wolę zdać się na własne serce i intuicję ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi uniwersalnymi poradami to tak nie do końca - autorka odpowiednio dzieli pary m.in. ze względu na staż i rodzaj zaangażowania, a choć poradnik skierowany jest wyłącznie dla pań, to właśnie uczy, jak pracować nad problemami we dwoje :)

      Usuń
    2. Mimo wszystko nie jestem pewna, czy można stworzyć klasyfikację, dla której porady sprawdzą się w 100 proc. Dobrze, jeśli poradnik uczy jak pracować nad związkiem we dwoje ale czy również radzi, co zrobić, gdy partner na ta pracę nie będzie miał ochoty? ;-)

      Usuń
    3. Tak, i o tym jest wspomniane - jak komuś nie zależy na naprawianiu relacji, trzeba znaleźć sobie takiego, któremu będzie zależeć ;) Jak pokazały przytoczone historie - albo porzuceni sami prosili się o powrót, albo rzucające znajdywały porządnych facetów.

      Usuń
  3. Poradnik wydaje się być ciekawy, ale na razie nie jest dla mnie :D Już raczej powinnam go sprezentować kilku parom z rodziny :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Może być ciekawie. Ale chyba nie potrzebuję takich poradników. Na siłę nie będę niczego w życiu przyspieszać. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przecież większość książki wcale nie tyczy się przyspieszania, o czym pisałam w recenzji ;)

      Usuń
  5. A to ciekawe. Również podchodzę do tego typu książek z dużą dawką sceptycyzmu, bo mam wrażenie, że dostanę garść porad rodem z damskiego pisemka, które są tak żałosne, że szkoda czasu na czytanie. Trudno trafić na coś wartościowego, ale tutaj, przy tej pozycji, widać, że można łatwo się pomylić. A kilka dobrych rad pewnie każdemu z nas by się przydało, wszak wszechwiedzących ideałów nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam porównanie z bzdurną 'Dlaczego mężczyźni kochają zołzy' - książką, która była pełna naprawdę głupich rad. Propozycja pani Kirschner bije ją na głowę.

      Usuń
    2. Akurat ten poradnik miałam okazję przekartkować bo do czytania za wiele tam nie było i ... pomijając wiele banałów uważam, że udało sie w niej zawrzeć jedną ważną sprawę - będąc w związku nie powinnyśmy automatycznie przestawiać się na "my" ale i nadal pielęgnować swoje "ja". Szczególnie po wyjściu za mąż wiele kobiet o tym zapomina...

      Usuń
  6. Jak na razie zrezygnuję, bo poradniki miłosne do niczego mi się nie przydadzą ;) Niedawno czytałam "Czy mężczyźni naprawdę wolą blondynki", ale trudno tę książkę sklasyfikować w tej kategorii. Zresztą była to lekturka, ot, tak, dla relaksu :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś, jeśli nadarzy się okazja.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oo, bardzo chętnie przeczytam, a widzę, że i cena przystępna, to pewnie kupię sobie niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja do wszelkich poradników uprzedzona jestem ogromnie i nawet nie zerkam w ich stronę. Dla mnie to taka karma dla nastolatek :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce to czemu nie :D

    OdpowiedzUsuń