29 lipca 2012

Dla miłośników oszczędności w kuchni i fanów makaronów


Kuchnia na każdą kieszeń, Alina Stradecka
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2012
Stron: 96
Gatunek: kucharskie
Oto przykład książki, która już samym tytułem i pięknym wydaniem powinna kusić. W końcu któż z nas nie chciałby zaoszczędzić na tym, co towarzyszy mu każdego dnia - na jedzeniu? I któż z nas nie lubi nacieszyć oka starannie, przemyślanie i schludnie wydawanymi książkami? Alina Stradecka doskonale wie, jak przyciągnąć uwagę miłośników gotowania i tych, którzy chcą lub muszą rozważniej kierować swoimi wydatkami.

W środku znajdziemy krótkie przepisy, przydzielone do działów:
- zupy,
- dania mączne,
- warzywa,
- mięso, drób i ryby,
- sałatki i surówki,
- coś słodkiego.

Autorka przekonuje, że można niedrogo i dobrze zjeść, modyfikując nieco doskonale znane przepisy lub zastępując popularne składniki innymi. Wiele jej propozycji przypadło mi do gustu - szczególnie nowe pomysły na dania mączne i sałatki, których jestem ogromną fanką.

Jeden poważny mankament burzy mi nieco dobry obraz Kuchni na każdą kieszeń - oszczędność idzie tu czasem ze spadkiem jakości lub - właściwie - z pozorną oszczędnością. Niekiedy kostki bulionowe, sosy z torebki, piure w proszku czy sosy ze słoika, które stale przewijają się w przepisach Aliny Stradeckiej są może i ciut tańsze, ale do zdrowych, naprawdę smacznych i wartych polecenia produktów nie należą. Wolałabym szukać oszczędności gdzieś indziej, niż przekonywać czytelników, że warto stosować produkty instant i marne gotowce...


Łatwe makarony, Dr. Oetker
Oryginał: Blitz Pasta
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2012
Stron: 96
Gatunek: kucharskie
Kolejna propozycja kulinarna - tym razem kopalnia inspiracji na urozmaicone dania z makaronem.

Książkę otwiera lista dziesięciu makaronowych hitów, wśród których znajdują się takie klasyki, jak spaghetti carbonara czy farfalle z pesto. Kolejne rozdziały, to już propozycje na:
- dania z patelni,
- dania wegetariańskie,
- dania dla dzieci.

Przepisów jest naprawdę sporo (ponad 45) i najpewniej znaczna część z nich będzie dla Was całkowitym zaskoczeniem - mnóstwo tu wariacji z różnych stron świata, które nawet dla takiego makaronowego wyjadacza jak ja, okazują się być czymś świeżym, nowym i interesującym.

Warto zwrócić uwagę na piękne wydanie książki (która obfituje w zdjęcia i grafiki) oraz na jej solidną i przemyślaną formę - urzekły mnie zwłaszcza wyróżnione graficznie rady (dotyczące modyfikacji czy sposobu podania) oraz wyszczególnienia ile białka, węglowodanów, tłuszczu, kilodżuli, kalorii i jednostki chlebowej wypada na jedną porcję zaprezentowanego dania. Dla zwolenników zdrowego żywienia powinien być to niepodważalny atut Łatwych makaronów. Innym jest niewątpliwie czas przygotowania, bowiem każda z propozycji zamyka się w trzydziestu minutach, co powinno przekonać tych wiecznie niemających czasu, że jednak da się przygotować pyszne i urozmaicone danie w naprawdę krótkim czasie.


literatura polska | literatura niemiecka | recenzja | Alina Stradecka | Dr. Oetker | literatura | recenzje książek


Za książki dziękuję wydawnictwu Świat Książki.

12 komentarzy:

  1. O! Książki kucharskie to coś, co lubię :) A te dwie pozycje wyjątkowo posowałyby do mojej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam :) Nie są drogie i choć pierwsza ma małe mankamenty, na pewno warto ją zakupić.

      Usuń
  2. Jakoś nie bardzo ciągnie mnie do takich książek - pewnie dlatego, ze rzadko gotuję. W moich zbiorach mam jedną książkę kucharską i chyba o jedną za dużo :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Oszczędność i makaron to dwa moje ulubione słowa :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe pozycje :) jako pani domu, żona i mama, muszę je mieć w swojej domowej biblioteczce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie, naprawdę cudownie, że powstają takie książki, kiedy zaczynam skromne eksperymenty w kuchni. Dla mnie to idealne rozwiązanie, kiedy odcina mnie od internetu i nie mogę uruchomić stron z przepisami. :-)

    PS. Chyba nie jestem w temacie (może nawet i lepiej :)), ale o co chodzi z odwoływaniem konkursów? Jakaś moda nowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaszumiał w sieci artykuł o ściganiu blogerów za uprawianie hazardu [a za ten polskie prawo uznaje nasze losowania] i niektórzy się wystraszyli. Ale nie ma powodu do obaw, niska szkodliwość czynu ;)

      Usuń
    2. słyszałam o tym :) może i szkodliwość niska, ale chyba też bałabym się ryzykować :) w takim razie jak to ominąć? jak powinny wyglądać nasze blogowe konkursy, żeby były zgodne z prawem? wystarczy wybrać zwycięzcę samemu, zamiast losować?

      Usuń
  6. Pierwsza książka raczej nie dla mnie, jestem zwolenniczką zdrowego żywienia, ale druga, jak najbardziej. Uwielbiam makaron we wszystkich postaciach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hah...obydwie książki dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. aj, to jednak nie dla mnie, po odkryciu książki M.Makarowskiej zaczęłam zwracać uwagę na jakość jedzenia, wszelkie proszkowane puree i buliony odpadają, ale wiadomo- zdrowe jedzenie jest kosztowne, a książka mówi o tanim żarełku

    OdpowiedzUsuń