12 marca 2012

Zapraszam do stołu. Kuchnia Jerzego Knappe


Zapraszam do stołu. Kuchnia Jerzego Knappe, Jerzy Knappe (właśc. Agnieszka Pilaszewska)
Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 2011
Stron: 197
Gatunek: kucharskie
Z książkami okołoserialowymi mam niewielkie, acz bolesne doświadczenie - skusiłam się kiedyś na zakup wyjątkowo miernego Kaktusa w sercu - wytworu związanego z TVN-owskim Prosto w serce. Od tamtej pory omijam wszelkie pamiętniki Uli-brzyduli, cuda z Na Wspólnej i wszystko to, co ma zmusić miłośników seriali do sięgnięcia po portfele. Do Kuchni Jerzego Knappe podchodziłam więc z pewnym dystansem, ale jednocześnie wierzyłam, że będzie do udane spotkanie. Dlaczego? Za nazwiskiem Jerzy Knappe kryje się Agnieszka Pilaszewska - bardzo dobra aktorka i świetna scenarzystka. Do tego książka przedstawiać miała dania znane z Przepisu na życie - jednego z dwóch najlepszych polskich seriali(drugim jest 39 i pół). Jakże więc mogłam odmówić zaproszenia do stołu?


Jerzy Knappe o sztuce kulinarnej mówi z pasją i czułością, kuchnię nazywa teatrem, a gotowanie uważa wręcz za obowiązek tych, którzy dbają o swoje zdrowie, troszczą się o rodzinę i szanują przyjaciół. Przepisy na różne pyszności przeplata ze wspomnieniami rodzinnego domu, miłosnych uniesień czy wspaniałych zabaw z dzieckiem. Podobnie jak w serialu - bywa ironiczny i zabawny, ale przede wszystkim wykazuje się profesjonalizmem. Ów profesjonalizm podszyty jest jednak ogromnym luzem, dlatego wstępy do przepisów czyta się z wielką przyjemnością.

Jeżeli o samą stronę kulinarną chodzi - większość zaproponowanych dań jest wyjątkowo łatwa w przyrządzeniu. Znajdują się tu potrawy typowo restauracyjne, zdrowe pyszności dla dzieci czy błyskawiczne propozycje dla samotnego wilka. Wszystko okraszone cennymi poradami i bardzo pomocnymi wskazówkami. Jedynym problemem dla przeciętnego Polaka mogą być koszta przygotowania niektórych dań, zawierających owoce morza, droższe sery i mięsa. Niemniej, większość propozycji nada się dla każdej kieszeni (i dla nawet największego laika).


Polecam Wam Kuchnię Jerzego Knappe, jeżeli należycie do grona tych, którzy doceniają książki kucharskie. Dziś bardzo łatwo wklepać kilka słów w wyszukiwarkę i znaleźć przepis na każde możliwe danie. Ja jednak rozkochana jestem w książkach poświęconych kuchni - mają tę magię, której Internet nigdy mieć nie będzie.

A dla fanów Przepisu na życie - pozycja obowiązkowa. Bo oprócz wywodów w stylu Jerzego, znajdziecie tu świetne przepisy i zdjęcia z serialu.

Moja ocena: brak

literatura polska | recenzja | Jerzy Knappe | literatura | recenzje książek


Autorki przepisów: Dorota Kwiecińska, Anna Chwilczyńska, Agnieszka Pilaszewska.

Zdjęcia pochodzą z oficjalnego profilu serialu na fejsbuku.

15 komentarzy:

  1. "Przepis na życie" to mój ulubiony serial zaraz po dr Housie :D kocham jeść i na pewno sięgnę po tę książkę. Ps. Kaktus w sercu nie był taki zły. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam ten serial i książkę również - fajne przepisy, śliczne wydanie i ten serialowy klimat :D

    PS. Mam do ciebie pytanie dotyczące bloków pod tekstem, w twoich postach. Ja starałam się dzisiaj osiągnąć podobny efekt przez kilka godzin i niestety mi się nie udało;/ Jeśli mogłabyś dać mi jakąś radę co do kodu który wpisujesz będę bardzo wdzięczna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj tutaj: http://books.laser-graf.com/phpBB/viewtopic.php?t=17&start=0

      Wszystkie rady na temat takich bloków :)

      Usuń
    2. Wielkie dzięki :-) nie wiem jak ci się odwdzięczę :D

      Usuń
  4. Niestety, do tego typu książek zupełnie mnie nie ciągnie:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo sympatyczna książka kucharska w nieco innym wydaniu niż zazwyczaj. Podobnie jak Ty byłam mile zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię oglądać ten serial, więc z przyjemnością sięgnę po książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem bardzo ciekawa tej książki i też bardzo lubię te kulinarne cudeńka

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaprasza do stołu było niezłe :) Co do koszmarnych książek to się ciesz, że nie czytałaś "W stronę słońca - historia miłości rodziców filmowej Majki Olkowicz"

    OdpowiedzUsuń
  9. Serial bardzo lubię, ale z kuchnią już trochę gorzej. Dlatego chyb a sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem tak: gotować uwielbiam, za to serialu nie lubię, a Borys Szyc na okładce bardziej mnie odstrasza niż przyciąga ;)Może kiedyś z ciekawości jednak zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kaktus w sercu był książką z serialu "Teraz albo nigdy", a nie z "Prosto w serce"...

    OdpowiedzUsuń
  12. Kucharka ze mnie marna więc książka nie dla mnie;p jedynie do pooglądania zdjęć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem? Niektóre przepisy są naprawdę łatwe, np. bazą dla nich jest gotowe ciasto francuskie.

      Usuń