24 marca 2012

Kreatywowy Przegląd Filmowy #19

I. Zapowiedzi

Wkrótce w kinach:

Dokąd teraz?, reż. N. Labaki
Tytuł oryginalny: Et maintenant, on va où?
Gatunek: dramat, komedia
Obsada: Nadine Labaki
Premiera: 30/03/2012

Najnowszy obraz Nadine Labaki, reżyserki kobiecego przeboju "Karmel" to ciepła i zabawna opowieść o tym, że na każdy męski konflikt, można znaleźć kobiecy sposób. Takla, Yvonne i Amale żyją razem ze swoimi rodzinami w niewielkiej libańskiej wiosce. Kiedy w ich kraju wybucha wojna domowa, postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce. Choć dzieli je religia i zwyczaje, mają wspólny cel – okiełznać męski testosteron, przynajmniej na lokalną skalę. Ukraińskie prostytutki, ciasto z haszyszem, boska ingerencja - kobieca wyobraźnia podsunie im zaskakujące rozwiązania…


Skowyt, reż. R. Epstein, J. Friedman
Tytuł oryginalny: Howl
Gatunek: biograficzny, dramat
Obsada: James Franco, Mary-Louise Parker
Premiera: 30/03/2012

James Franco portretuje młodego Allena Ginsberga, poetę i lidera pokolenia bitników. Ginsberg wspomina swoje podróże, romanse i próby odnalezienia autowyzwolenia, które doprowadziły do powstania jego najsłynniejszego dzieła: wiersza „Skowyt”. W międzyczasie w San Francisco toczy się proces przeciw wydawcy „Skowytu”. Prokurator stara się doprowadzić do zakazu rozprowadzania utworu, podczas gdy obrońca argumentuje, że jest on wyrazem wolności słowa, a wszelkie użyte w nim wulgaryzmy – przejawemm ekspresji twórczej. Postępowanie przybiera coraz to różne formy od groteskowej po prawdziwie poruszającą w miarę przesłuchań kolejnych świadków. Film jest jednocześnie portretem artysty-renegata, który przełamywał bariery, by znaleźć odkupienie i miłość oraz pobudzającą wyobraźnię „przejażdżką” po proroczym wierszu, który poruszył pokolenie i odbił się szerokim echem na całym świecie.


Wyspa skazańców, reż. M. Holst
Tytuł oryginalny: Kongen av Bastøy
Gatunek: dramat, akcja
Obsada: Benjamin Helstad, Stellan Skarsgård
Premiera: 30/03/2012

Norwegia, początek XX wieku. Odizolowana od świata wyspa Bastøy, na której działa ośrodek poprawczy dla nastoletnich chłopców. Bastøy to istne piekło i obóz pracy, gdzie panuje sadystyczny reżim i nie obowiązuje żaden kodeks praw. Metody wychowawcze stosowane przez opiekunów polegają na psychicznej i fizycznej przemocy. W ramach resocjalizacji chłopcy zmuszani są także do wykonywania ciężkiej fizycznej pracy w nieludzkich warunkach. Na wyspę trafia niepokorny, zbuntowany 17-letni Erling (Benjamin Helstad), niesłusznie skazany za morderstwo. Od samego początku chłopak ma jeden cel – za wszelką cenę uciec stamtąd. Wkrótce zdaje sobie sprawę, że jego plan to… dokonać niemożliwego. W pojedynkę ma nikłe szanse, musi zjednać sobie innych współwięźniów. Musi też stawić opór dyrektorowi ośrodka (Stellan Skarsgård), który za wszelką cenę próbuje złamać chłopaka. Erling jednak nie poddaje się i wciąż opracowuje plan ucieczki. W końcu swoją postawą zaraża innych i dochodzi do zbiorowego buntu. Wszyscy stoczą walkę o wolność i godność, która zmieni ich życie na zawsze.


Koń turyński, reż. B. Tarr
Tytuł oryginalny: A Torinói ló
Gatunek: dramat
Obsada: Volker Spengler, János Derzsi, Erika Bók
Premiera: 30/03/2012

3 stycznia 1889 roku niemiecki filozof Fryderyk Nietzsche, wychodząc z turyńskiego hotelu, dostrzegł okładanego przez woźnicę kolejnymi batami konia. Fryderyk starał się ochronić zwierzę, lecz bezskutecznie i w dodatku uległ wypadkowi. Wkrótce u słynnego filozofa została zdiagnozowana przewlekła choroba psychiczna, która doprowadziła do poważnego uszczerbku na jego zdrowiu. Autor aż do swojej śmierci nie napisał już żadnego dzieła. A co stało się z koniem? Najnowszy film węgierskiego twórcy Béla Tarra ("Harmonie Werckmeistera") opowiada historię woźnicy, jego córki i konia. Reżyser zapowiedział, że będzie to jego najradykalniejszy, ale także zarazem ostatni film...


Marieke, Marieke, reż. S. Schoukens
Tytuł oryginalny: Marieke, Marieke
Gatunek: dramat
Obsada: Hande Kodja, Jan Decleir
Premiera: 30/03/2012

Marieke chce żyć własnym życiem. Ale jak ma to osiągnąć, jeśli miłość została jej odebrana? W ramionach starszych mężczyzn poszukuje siły by stanąć twarzą w twarz z przeszłością i wreszcie samą sobą. Marieke ma 20 lat. Mieszka z matką Jeanie, kobietą, która zamknęła się w sobie po śmierci męża. Na co dzień Marieke pracuje w fabryce czekoladek. Nocami ucieka w ramiona dużo starszych mężczyzn. Z nimi czuje się silna, szczęśliwa i wolna. Nagłe pojawienie się Jakoba, dawnego przyjaciele jej ojca i wydawcy jego książek, burzy pozorny spokój dziewczyny. Matka robi wszystko co w jej mocy, aby spotkanie Jakoba i Marieke nigdy nie doszło do skutku. Boi się, że skrywane przez lata tajemnice, zostaną odkryte. Marieke zakochuje się w Jakobie, ale zdewastowana prawdą o śmierci ojca, pogrąża się w rozpaczy. Czy znajdzie w sobie siłę by zaakceptować prawdę i zacząć życie na nowo?
Opisy filmów zaczerpnęłam ze strony filmweb.pl - klikając na plakat, zostaniesz przeniesiony na stronę filmu.

II. Ostatnio obejrzane

Listy do M.
reż. M. Okorn • Polska, 2011
Miliony Polaków szturmem ruszyły do kin, kiedy na ekranach pojawiła się długo wyczekiwana "polska odpowiedź na hit Love Actually". Krytycy byli zachwyceni, recenzje ociekały lukrem, a ja byłam filmu coraz bardziej ciekawa. Obejrzałam go tydzień temu i pierwsze uczucie, jakie z nim kojarzę, to małe odrętwienie, jakie dopadło mnie w przerwie oglądania. Zatrzymaliśmy odtwarzacz, Marcin wyszedł szykować kolację, a ja w panice rozglądałam się za choinką i zastanawiałam się, za ile godzin Wigilia... Przesiąknęłam atmosferą świąt, co było tak niesamowite, że do tej pory wspominam to z rozrzewnieniem.

Ale niestety - miły, sielankowy klimat, piękne zdjęcia i piękni bohaterowie nie wystarczą, abym poszła w ślady tych, którzy nad Listami do M. piali z zachwytu.

Nie, nie przeszkadza mi jawne czerpanie z osławionego Love Actually - tamten film podobał mi się średnio, błyskawicznie uleciał z mojej pamięci i już w ogóle się nim nie interesuję. Denerwowały mnie w Listach jednak dwie największe zbrodniarki - szablonowość i przewidywalność. W tym filmie nie zaskakuje zupełnie nic - wiemy co się stanie, wiemy co kogo spotkało, wiemy kto jest kim i jaki będzie finał każdego z wątków. Nuda. Nuda. Nuda. Niektóre żarty powtarzane są do upadłego, niektóre wydarzenia są tak abstrakcyjne i nieprawdopodobne, że aż śmieszne. Nuda. Nuda. I jeszcze raz - nuda.

Co zasługuje na uznanie, to przede wszystkim zdjęcia, montaż i muzyka - nie można im odmówić naprawdę światowego poziomu. Warte uwagi są pewne niedopowiedzenia, operowanie metaforą, posługiwanie symbolami. Zmusza to do pogłówkowania i pochylenia się nad pewnymi fragmentami historii, ale tak naprawdę to tylko ułamek całości, która wypada mdło i przewidywalnie. Cieszę się, że nie zmarnowałam pieniędzy na wyjście do kina. Jeśli jeszcze nie widzieliście - poczekajcie, aż puści go TVN. Najpewniej w najbliższe Boże Narodzenie.

Moja ocena: 5/10


III. Co ciekawego w TV?

Co oferują w najbliższym czasie najpopularniejsze kanały?

24/03/2012, godz. 21:15, TVP1 - Vicky Cristina Barcelona (opis)
Bardzo, bardzo, bardzo dobre kino. Do obowiązkowego obejrzenia!

24/03/2012, godz. 23:00, TVP1 - American Psycho (opis)
Dzisiejszy wieczór - jak widać - warto spędzić z jedynką. Po VCB zostańcie przy tym znakomitym thrillerze z mistrzowską rolą Christiana Balea.

25/03/2012, godz. 15:50, TVN - Atramentowe serce (opis)
Przyznaję, że nie znam jeszcze ani książki, ani filmu, ale z pewnością fani twórczości Cornelii Funke będą zaciekawieni. Sama znam jedynie Króla Złodziei, ale do Atramentowego serca przekonują pełne zachwytów recenzje, więc na pewno kiedyś przeczytam.

30/03/2012, godz. 22:25, TVP1 - Wątpliwość (opis) !
Genialna Meryl Streep, fenomenalny Philip Seymour Hoffman i niezwykle poruszający film, który powinniście obejrzeć. Obowiązkowo!

A teraz hit przyszłej soboty, o którym uprzedzam wcześniej, żebyście rezerwowali popołudnie, nadrabiali książkę i nie przegapili:

31/03/2012, godz. 13:45, Polsat - Małe kobietki (opis) !!!
Jeden z moich najukochańszych filmów - ekranizacja powieści Louisy May Alcott ze świetnymi rolami kobiecymi. Na samą myśl czuję ogromną ekscytację :)

Znaleźliście coś dla siebie?

PS. Przypominam o Kreatywie w telewizji, rankingu bohaterów i Pojedynkach Okładek.

10 komentarzy:

  1. Ostatnio jestem straaasznie do tyłu z filmami - za miesiąc matura i już nawet na czytanie coraz ciężej znaleźć trochę czasu ;) W każdym razie z pewnością znajdę chwilę dla Małych kobietek! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś żadnej z filmów wymienianych filmów mnie nie zainteresował, ale dzięki za informacje o "Atramentowym sercu" na TVN. Na pewno obejrzę, bo książka była cudowna, a film kiedyś oglądałam i też nie był zły, ale z chęcią obejrzę go sobie drugi raz. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem tobie bardzo wdzięczna za ten tygodniowy przegląd filmowy. Oszczędzasz mi co tydzień dużo czasu. ;DD Zawsze sobie coś tam z twoich propozycji odhaczę, ale dzisiaj zaplanowałam WSZYSTKIE filmy! Trafiłaś w moją "dziesiątkę" planowanych od dawna. Dzięki i nie rezygnuj z tego pomysłu pilsss. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miło, dziękuję :)
      Zawsze część filmów dodaję z myślą o innych - nie wszystkie oglądałam albo nie wszystkie mnie interesują, ale wiem, że znajdą sporo miłośników, którzy nie zawsze mają ochotę wertować cały magazyn z programem TV :)

      Usuń
  4. Z zapowiedzi zainteresował mnie "Skowyt". Jako, że "Love actually" uwielbiam, więc na święta obejrzę sobie "Listy do M".

    Natomiast jeśli chodzi o to co jest w TV to VCB na 100% obejrzę, tyle, że chyba jutro powtórkę. Natomiast na "American Psycho" chyba nie będę miała czasu, bo pewnie wyjdę gdzieś wieczorem :( Szkoda, bo gra tam Bale, a nawet nie zwróciłam na to uwagi ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. jak większość moich znajomych skusiłam się na "Listy do M.". Powiem tak: film jakoś przełknęłam, a nawet się pośmiałam i poczułam świąteczny klimat jednak...No właśnie! Bardzo zdenerwował mnie fakt, że bazowanie na produkcjach zagranicznych ta cała fabuła żywcem ściągnięta z Love Actually (no może nie do końca) przyniosła "sukces finansowy" polskiemu filmowi!! Czy Polacy nie potrafią docenić czegoś innego? Zawsze ślepo będziemy podążać za zachodnimi trendami!? ps. A ja z chęcią skuszę się na film pt."Marieke" Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ''Listy do M" zakupiła moja mama z jakąś gazetą - Vivą chyba, ale jeszcze nie miałam okazji obejrzeć tego filmu.
    A dzisiaj na pewno obejrzę : Vicky Cristina Barcelona - chociaż oglądałam nie raz, do Allena mam ogromną słabość, do aktorów również, no i cudowna piosenka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie żaden z filmów mnie jakoś nie zachwyca. Aktualnie nadrabiam jakieś starsze filmy, które warto zobaczyć a jakimś cudem pominęłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najpierw myślałam, że 'Skowyt' jest kolejnym tandetnym horrorem, no i się zdziwiłam i uśmiałam z siebie. Mój typ.
    Zresztą dziwi mnie, że tak rozbieżne są daty premier w Polsce i na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zamierzam wybierać się na żadną z nadchodzących premier, ale jeszcze zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń