29 marca 2012

Anatomia. Monotonia, Edy Poppy


Anatomia. Monotonia, Edy Poppy
Oryginał: Anatomi. Monotoni
Wydawnictwo: W.A.B.
Rok wydania: 2011
Stron: 333
Gatunek: erotyczna
Zmysłowa Seria wydawnictwa W.A.B. - w założeniu - prezentować ma najlepsze utwory polskiej i światowej erotyki. Spotkałam się z wieloma opiniami, że poprzedni tom serii - Jedenaście tysięcy pałek, czyli miłostki pewnego hospodara nie ma ze zmysłowością zupełnie nic wspólnego. W przypadku Anatomii. Monotonii zmysłowości mamy już całkiem sporo, erotyki nieco mniej.

Vår i Lou od kilku lat są małżeństwem. Ona pochodzi z niewielkiego miasteczka w Norwegii, on z południa Francji. Mieszkają w Londynie, tworząc luźny związek, liberalnie podchodząc do wierności. Lou spotyka się regularnie z nastoletnią Sidney, Vår po rozstaniu z Kochankiem żarliwie poszukuje nowych partnerów seksualnych. Swoje doświadczenia opisuje w powieści, nad którą pracuje.

Anatomia. Monotonia to świetnie napisana książka o ekstremalnej formie miłości, o jej granicach, o nagości, pożądaniu i fantazjach. Krótkie imiona głównych bohaterów, krótkie zdania, krótkie sceny-rozdziały przyspieszają tempo akcji - od seksu do seksu, papieros przypalany od papierosa...

Źródło: wab.com.pl
Opis jednak poprawiłam, ponieważ jakimś cudem,
ktoś w wydawnictwie pomylił imiona bohaterów!

Co świadczy o tym, że powieść Edy Poppy (właśc. Ragnhild Moe) można zaliczyć do kanonu literatury erotycznej? Kilka (no, może kilkanaście) intymnych scen i "nazywanie rzeczy po imieniu". Nic ponadto, więc jeśli obawiacie się nadmiaru nagości i zbliżeń - niepotrzebnie. Bo to wcale nie te elementy wysuwają się w Anatomii na pierwszy plan.

Powieść Edy Poppy to hołd złożony człowiekowi, filozofii, cielesności, miłości i sztuce. Sztuce przede wszystkim. Tytuły rozdziałów, to tytuły wybitnych dzieł literackich i filmowych. Niemal każdemu wydarzeniu towarzyszy znakomita muzyka. Niemal każda przestrzeń nosi ślady wielkiego malarstwa. A główna bohaterka - Vår - utożsamia się z muzami najznamienitszych artystów.

Anatomia. Monotonia to powieść prawdziwie zmysłowa, sensualna, kobieca, dekadencka. Pełna intensywnych smaków, zapachów i doznań. Rozleniwiająca i poruszająca. Może szokować i budzić niesmak swoją wulgarnością, może urzekać wrażliwością i autentycznością. Prawdziwa rozkosz dla ducha i umysłu...

Rozdziały są krótkie i konkretne, przywołują skojarzenie z niewielkimi filmowymi ujęciami. Nie wszystkie sceny trawi się łatwo, czasem trzeba przystanąć i wsłuchać się w muzykę, w głośniejsze bicie serca, ale generalnie powieść powieść Edy Poppy pochłania się błyskawicznie, na jednym wdechu.

Zakochałam się w świecie Edy Poppy, a jej Anatomia. Monotonia coś we mnie zmieniła. To naprawdę wielka rzecz.

Moja ocena: 9/10
Za książkę dziękuję sklepowi internetowemu merlin.pl, kupicie ją tutaj.


literatura norweska | recenzja | Edy Poppy | literatura | recenzje książek
Edy Poppy współpracowała z czasopismami w Anglii, Stanach Zjednoczonych i Norwegii. Jej debiutancka Anatomia. Monotonia otrzymała Nagrodę im. Sørena Gyldendala jako najlepsza współczesna powieść miłosna. Wkrótce ukażą się przekłady na język niemiecki, włoski i francuski.

Źródła: foto | opis

8 komentarzy:

  1. Słyszałam o tej pozycji jako o książce tylko dla dorosłych czytelników :) Faktem jest ze zmysłowość niekoniecznie musi iść w parze z erotyką i w przeciwieństwie do niej zmysłowość trudniej jest przedstawić, jest bardziej wyrafinowana - to radość z odczuwania w zasadzie przeróżnych doznań ( moim skromnym zdaniem :) )
    Myślę ze zapoznam się z tą książką :)
    Tylko muszę dodać ze okładka mi się totalnie nie podoba, źle mi sie kojarzy- a szkoda ...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jest cała czerwona. Opis książki i zdjęcie kobiety znajduje się na dodatkowej, niedużej obwolucie, której spokojnie można się pozbyć :)

      Usuń
    2. Aha, dodam, że kobieta ze zdjęcia, to autorka we własnej osobie.

      Usuń
  2. Oczywiście, rozumiem. Jednak widziałam bardzo odwiedzane blogi, gdzie czcionka jest naprawdę mikroskopijna. ;-) Poza tym, nie wiem - może to zależy od rozdzielczości danego komputera czy coś.. u mnie naprawdę nie jest mała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Okladka fatalna, ale ksiazke na pewno przeczytam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już wspomniałam - to tylko obwolutka, którą można ściągnąć :)

      Usuń