18 lutego 2012

Kreatywowy Przeglad Filmowy #14

I. Zapowiedzi

W przyszłym tygodniu w kinach:

Lily, reż. F. Berthaud
Tytuł oryginalny: Pieds nus sur les limaces
Gatunek: dramat
Obsada: Diane Kruger, Ludivine Sagnier
Premiera: 24/02/2012

Lily jest typem ekscentryczki, miewa swoje kaprysy, mieszka na wsi w harmonii z naturą razem ze swoją matką. Jej starsza siostra Clara mieszka w Paryżu razem z mężem prawnikiem. Kiedy matka umiera, Clara postanawia przeprowadzić się na wieś do siostry. Pod wpływem siostry zaczyna zmieniać swoje życie.



Safe House, reż. D. Guggenheim
Tytuł oryginalny: Safe House
Gatunek: thriller
Obsada: Denzel Washington, Ryan Reynolds
Premiera: 24/02/2012

Denzel Washington wciela się w jednego z najniebezpieczniejszych wrogów CIA, byłego oficera operacyjnego Tobina Frosta, który niespodziewanie pojawia się w jednym z miast Afryki Południowej i stawia na nogi cały wywiad. Przejęty przez agentów zostaje odesłany do kryjówki prowadzonej przez Matta Westona – w tej roli Ryan Reynolds. Kiedy miejsce zostaje zaatakowane przez brutalnych najemników, Matt zmuszony jest pomóc w ucieczce Frostowi i szybko zdaje sobie sprawę, że jego moralność i idealizm zostały wystawione na próbę. Teraz obaj muszą starać się przeżyć, aby dowiedzieć się, kto chciał się ich pozbyć.



Poza szatanem, reż. B. Dumont
Tytuł oryginalny: Hors Satan
Gatunek: dramat
Obsada: David Dewaele, Alexandra Lematre
Premiera: 24/02/2012

Gdzieś w okolicach Boulogne-sur-Mer, na francuskim wybrzeżu Kanału La Manche, w szałasie na wydmach mieszka mężczyzna. Chodzi po okolicy, pali ognisko, poluje. Od czasu do czasu klęka, modli się, wpatruje się w horyzont. Towarzyszy mu dziewczyna z wioski, którą zdaje się chronić. Nie stroni przy tym od drastycznych środków. Z tą samą kamienną twarzą dokonuje aktów przemocy i czyni cuda. Czy jest postacią anielską czy demoniczną? Wcieleniem zła, które zamieszkuje okolicę czy przeciwnie - tym, który może je pokonać?


Wstyd, reż. S. McQueen
Tytuł oryginalny: Shame
Gatunek: dramat
Obsada: Carey Mulligan, Michael Fassbender
Premiera: 24/02/2012

Brian (Michael Fassbender), 30-latek, atrakcyjny singiel z Nowego Jorku nie potrafi zapanować nad swym życiem erotycznym. Sytuacja jeszcze bardziej wymyka się spod kontroli, kiedy niespodziewanie wprowadza się do niego siostra (Carey Mulligan). Nominowany do Złotych Globów, pulsujący emocjami dramat erotyczny Steve'a McQueena bada naturę seksu, bliskości i związków we współczesnym świecie.


Faust, reż. A. Sokurow
Tytuł oryginalny: Faust
Gatunek: dramat
Obsada: Isolda Dychauk, Johannes Zeiler
Premiera: 24/02/2012

Swobodnie zainspirowany opowieścią Goethego Alexander Sokurov radykalnie reinterpretuje dobrze znany mit. Faust jest u niego myślicielem, buntownikiem i pionierem, ale też anonimowym człowiekiem z krwi i kości, napędzanym przez wewnętrzne impulsy chciwości i żądzy. To ostatnia część tetralogii Sokurowa o ludziach władzy. Bohaterami poprzednich części byli: Hitler, Lenin i japoński cesarz Hirohito.
Opisy filmów zaczerpnęłam ze strony filmweb.pl - klikając na plakat, zostaniesz przeniesiony na stronę filmu.


II. Ostatnio obejrzane

Ostatnia piosenka (The Last Song)
reż. J.A. Robinson • USA, 2010
Ekranizacje książek Sparksa mają to do siebie, że są obrzydliwie ckliwe, patetyczne i przejmujące. Z reguły je jednak lubię, bo są całkiem przyjemne w odbiorze. Ale nie ta. Ostatnia piosenka to film do bólu przewidywalny, nudny, jedynie z rzadka zabawny. Dialogi są drętwe, połowa obsady fatalna, fabuła naciągana.

Minęła mi ochota na sięgnięcie po książkę po tak słabej i tandetnej ekranizacji.


III. Co ciekawego w TV?

Co oferują w najbliższym czasie najpopularniejsze kanały?

18/02/2012, godz. 20:05, Polsat - Pojutrze (opis)
Jeden z niewielu katastroficznych filmów, które naprawdę mi się podobały.

18/02/2012, godz. 20:20, TVP1 - Next (opis)
Może nie jest to najbardziej zachwycający film Nicolasa Cage'a, ale niewątpliwie warto poświęcić mu nieco uwagi.

19/02/2012, godz. 20:20, TVP Kultura - Imię róży (opis)
Komentarz zbędny. Film, który widział chyba każdy - warto skusić się na niego kolejny raz.

20/02/2012, godz. 22:55, TVP2 - Iris (opis)
Film, który powstał w oparciu o biografię słynnej pisarki Iris Murdoch, którą uznaje się za za jedną z najważniejszych postaci literatury XX-wieku. Sama jeszcze nie widziałam, ale bardzo chciałabym obejrzeć.

22/02/2012, godz. 22:30, TVN - W sieci zła (opis)
Bardzo lubię ten film, choć męczy mnie, że TVN odgrzewa go dwa razy do roku.

23/02/2012, godz. 21:40, TVP2 - Masz na imię Justine (opis)
Sugestywny i przejmujący obraz życia dziewczyn sprzedawanych do Niemiec. Świetna rola debiutującej Anny Cieślak.

Na co się skusicie?

16 komentarzy:

  1. Oglądałam "Ostatnią piosenkę", ale jest beznadziejna. Zdecydowanie wolę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, marny film. Ale do książki się przez to nieco uprzedziłam...

      Usuń
  2. Straszna jest ta ekranizacja "Ostatniej piosenki" :< W ogóle nie pasuje mi w niej Miley Cyrus ;| drętwota okropna. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Główną rolę powinna zagrać inna aktora.

      Usuń
  3. Oglądałam "Ostatnią piosenkę" jak dla mnie Miley Cyrus ją zepsuła. Według mnie ekranizacje Sparska mają to do siebie,że są sto razy lepsze od książek,ale chyba tylko ja tak myślę xd A właściwie dopiero na razie czytałam tylko jedną jego książkę, więc moje zdanie na ten temat może się jeszcze zmienić;)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Fausta" obejrzę na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może dlatego do tej pory nie oglądałam Ostatniej Piosenki... ;)
    Wymienione przez Ciebie kinowe nowości w większości stanowią niskobudżetówki, więc nie liczyłabym na rewelację z każdego ;P
    Stałe ramówki telewizji polskiej, oraz takich kanałów jak Polsat czy TVN wymagają powtarzania non stop tych samych filmów... Na kanałach filmowych jak C+ czy HBO jest powtórek jeszcze więcej, ale plusuje tam szybkie przejście filmów z ekranu :)
    Na Pojutrze mam chrapkę od dawna, ale chyba obejrzę z DVD :)
    Zapraszam do nas
    http://amon-sul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja miałam ochotę na książkową wersję "Ostatniej piosenki", ale to pewnie dlatego, że nie oglądałam filmu. Mimo wszystko, po ksiązkę postaram się sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  7. O 20:00 w TVN jest dziś "Biała Masajka", i teraz mam problem, czy obejrzeć 'Pojutrze' czy właśnie 'Masajkę' ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Starałam się oglądać "Ostatnią piosenkę" naprawdę. Obejrzałam i zmarnowałam koło dwóch godzin. Gra aktorska Cyrus jest ogromnie odpychająca, przynajmniej tutaj. Nie rozumiem czemu Sparks tak się na nią uparł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fassbender - tak, Mulligan - nie.

    OdpowiedzUsuń
  10. "Ostatnia piosenka"- film fatalny, do tego Miley Cyrus, której wydaje się że umie grać. Jedyna gra aktorska która mi się podobała to gra filmowego ojca dziewczyny. Książki Sparksa są genialne, tak więc nie porzucaj czytania ich przez tak makabryczną (bo tylko tak można ją nazwać) ekranizację. Aż się boje pomyśleć jak zrobią kolejny film na podstawie "Szczęściarza" kolejnej książki tego autora, gdzie... uwaga, uwaga- główną rolę zagra Zac Efron, kolejna gwiazdka disneya ;| Co do propozycji telewizyjnych, to obejrzałam dzisiaj "pojutrze" i również bardzo mi się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - ojciec zagrał bardzo dobrze + podobały mi się jego dyskusje z synem. Książki Sparksa względnie lubię, dobrze na mnie działają, ale po takim filmie prędko po 'Ostatnią piosenkę' nie sięgnę.

      Usuń
  11. Oglądałam "Pojutrze", już drugi raz zresztą, ale i tym razem mnie wciągnął ;)

    OdpowiedzUsuń