24 grudnia 2011

Mój dzień w książkach

Przed paroma dniami Lirael zaprosiła blogerów do ciekawej zabawy. Aby podsumować ostatnich dwanaście miesięcy z książkami, należało uzupełnić tytułami pewną historyjkę:

Zaczęłam dzień (z) _____.
W drodze do pracy zobaczyłam _____
i przeszłam obok _____,
żeby uniknąć _____ ,
ale oczywiście zatrzymałam się przy _____.
W biurze szef powiedział: _____.
i zlecił mi zbadanie _____.
W czasie obiadu z _____
zauważyłam _____
pod _____ .
Potem wróciłam do swojego biurka _____.
Następnie, w drodze do domu, kupiłam _____
ponieważ mam _____.
Przygotowując się do snu, wzięłam _____
i uczyłam się _____,
zanim powiedziałam dobranoc _____ .


A oto efekt moich uzupełnień:

Zaczęłam dzień z czystym szaleństwem. W drodze do pracy zobaczyłam spaloną różę i przeszłam obok Murów Hebronu, żeby uniknąć mrocznego płomienia, ale oczywiście zatrzymałam się przy Klubie Martwych. W biurze szef powiedział: jestem tu, przy Tobie i zlecił mi zbadanie kto zabił Inmaculadę de Silva. W czasie obiadu z martwym jak zimny trup zauważyłam pożeracza snów pod prosektorium. Potem wróciłam do swojego biurka u martwych w Dallas. Następnie, w drodze do domu, kupiłam białe motyle ponieważ mam szarańczę. Przygotowując się do snu, wzięłam skarb heretyka i uczyłam się małych zbrodni małżeńskich, zanim powiedziałam dobranoc chłopakom w sofixach.

Świetna zabawa, polecam! W sam raz na odsapnięcie od świątecznego szaleństwa :) Mam nadzieję, że u Was już wszystko gotowe - życzę samych miłych chwil!

11 komentarzy:

  1. U Ciebie to tak mroczno, prosektorium, zimne trupy, martwi i zabójstwa, heheh, nieźle ;)
    Wszystkiego dobrego ;*!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt, nie zwróciłam na to uwagi! :))
    Cóż, widać co człowiekowi po głowie w święta chodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wesołych świąt, nieźle Ci to wszystko wyszło:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje przygotowania do świąt ograniczyły się do leżenia do góry brzuchem :D :D :D

    Fajnie wyszła Ci ta zabawa :D

    No i wesołych!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna historyjka! :)
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  6. Historyjka genialna, a zabawa przednia, świetnie się bawię czytając historyjki innych bloggerów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Martwy jak zimny trup chyba przy obiedzie nie był zbyt rozmowny ;)

    Radosnych i pełnych miłości Świat Bożego Narodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. hahaha ;D
    Świetna historyjka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe, świetna ta zabawa... :D

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie ciekawa zabawa ;) Muszę w końcu wziąc w niej udział ;P

    OdpowiedzUsuń