28 grudnia 2011

Las Zębów i Rąk, Carrie Ryan

Kochani, oto przed Wami gościnna recenzja mojego narzeczonego. Zanim zdołałam sięgnąć po powieść Carrie Ryan zostałam przez niego uprzedzona :) Za jakiś czas przedstawię również moje wrażenia z lektury. Póki co - walczę z czytelniczą niemocą.


Las Zębów i Rąk, Carrie Ryan
Oryginał: The Forest of Hands and Teeth
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Rok wydania: 2011
Stron: 345
Gatunek: fantasy, horror, dla młodzieży
W obecnych czasach, gdy literatura fantasy zdominowana jest przez wampiry, wilkołaki i czarownice, a takie perełki wśród postaci jak zombie, egzystują na literackim marginesie czytelniczym, wyłania się oto książka, która może pomóc przypomnieć nam, że stare, poczciwe ofiary dziwnych wirusów nadal są warte bestsellera.

Powieść Las Zębów i Rąk młodej pisarki Carrie Ryan, opowiada o wielkiej sile wiary głównej bohaterki w inny, bezpieczny świat i ocean, który zna tylko z historii opowiadanych przez matkę. Akcja powieści toczy się w dalekiej przyszłości, w świecie opanowanym przez Nieuświęconych, których celem jest zarażanie, a także pożeranie ocalałych istot ludzkich. W małej osadzie odizolowanej od niebezpiecznego lasu pełnego Nieuświęconych, egzystuje Mary, główna bohaterka książki, która staje przed wyzwaniem zdobycia dowodów na istnienie oceanu, o którym opowiadała jej matka. Niemożność pogodzenia się z przypisanym jej losem, dziewczyna okupuje strachem, bólem i cierpieniem, a także przygodą, podczas której musi także dokonać wyboru pomiędzy miłością nieodwzajemnioną Travisa, a miłością narzucaną przez jego brata Harry’ego.

Mary jako postać wiodąca jest lekko męcząca. Ciągła próba rozszyfrowania jednej, prostej zagadki oraz walka z wiarą innych, z każdą kolejną stroną zaczynają nieco irytować. Osobowość jak i charakter głównej postaci są jednak bardzo dobrze rozbudowane. Dociekliwość Mary połączona ze strachem nadaje książce odpowiedni klimat mroku, co pozwala na dobre odzwierciedlenie uczuć bohaterki. Najciekawsza z postaci - Travis – jest idealnym przykładem osoby, która nie potrafi określić ani swoich uczuć, ani celu w życiu. Z jednej strony chce coś osiągnąć, ale nie potrafi sprecyzować co i nie wie w co ma wierzyć. Natomiast jego brat - Harry – po uszy zakochany w Mary, stara się za wszelką cenę zrealizować pragnienie serca…

Książka, niewątpliwie zdolnej pisarki - Carrie Ryan - warta jest zainteresowania każdego fana fantasy, a tym bardziej miłośników zombie. Może nie ma tu akcji znanej z licznych filmów tego gatunku, ale jest strach, walka, chęć przetrwania i wiele więcej ciekawych elementów fabuły, wyciągniętych z wyobraźni autorki. Nie przeszkadzają nawet drobne literówki w druku, które są pomijane przez wciągniętego z zapartym tchem w ten mroczny świat czytelnika. Naprawdę warto odłożyć wampiry na półkę i zacząć przygodę w Lesie zębów i rąk.

Moja ocena: 7/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Papierowy Księżyc.


literatura amerykańska | recenzja | Carrie Ryan | literatura | recenzje książek
Amerykańska autorka, której książki notowane są na najbardziej prestiżowej liście bestsellerów New York Timesa.

Jej debiutancka powieść „Las Zębów i Rąk” została uznana za jedną z najlepszych książek roku w kategorii powieści dla młodzieży. Prawa wydawnicze zostały sprzedane do 20 krajów, a powieść ma zostać niebawem sfilmowana.

Carrie Ryan jest autorką trzech powieści, które składają się na trylogię „Las Zębów i Rąk”: tom 1 „Las Zębów i Rąk” (premiera w Polsce w kwietniu 2011 roku), tom 2 „Śmiercionośne fale” (premiera w październiku 2011) oraz tom 3 „Miejsca ciemne i puste” (ostatni tom trylogii ukaże się w Polsce na początku 2012 roku).

Źródła: foto | opis

22 komentarze:

  1. Książka nawet mi się podobała, chociaż oczkiwałam czegoś lepszego. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż trudno mi uwierzyć, że taką pozycję napisała tak sympatycznie wyglądająca kobietka :) O książce słyszałam w miarę pozytywne opinie i sama sięgnęłabym w końcu po fantastykę, która nie zalatuje Cullenami. Wampiry uwielbiam, ale jestem fanką Wampiriady na miarę Draculi a nie błyszczącego Edwarda. Sądzę, że przy tej książce spędziłabym przyjemnie czas.

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodobał mi się bardzo tom pierwszy i nie mogę się doczekać już następnego, a on już w styczniu.
    Taka recenzja niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o tej powieści zarówno wiele złego, jak i dobrego. Póki co nie mam zbyt wiele wolnego czasu, więc ją sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze nie wiem, czy umiałabym się przestać śmiać na takich bajeczkach. Ale może warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za książkami, w których występują Zombie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam ją na oku już od dawna, ale pieniędzy nie ma zbytnio, a biblioteka najwyraźniej gryzie, bo się do niej już 4 (5 idzie) rok zapisuję ;) Ale ja jakoś tak mam, że wolę mieć wszystkie książki na własność - trudno mi się potem rozstać...

    A Twój luby fajne recenzje pisze ;) Może też by spróbował prowadzić bloga? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja byłam zauroczona tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chcę ją przeczytać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka jest już w drodze do mnie, więc nie mogę się doczekac, żeby ją przeczytac:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam nic o zombie, ani ten temat mnie też specjalnie nie pociąga, jednak kiedyś trzeba się przełamać i spróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka od dawna za mną chodzi,muszę ją wreszcie przeczytać;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mimo, że ostatnia książka o zombie, którą czytałam, całkiem mi się podobała, to jednak nie uważam się za fana fantasy i chyba odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Powieść podobała mi się, chociaż nie była rewelacyjna, dlatego z oceną i opinią się zgadzam.
    Jestem ciekawa jak Tobie spodoba się ta pozycja. No i nie mogę się doczekać drugiego tomu.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam jeszcze tej ksiązki dlatego z chęcią po nią sięgnę :) Bardzo ładna i zachęcająca gościnna recenzja :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Nyx,
    zbyt wiele to ten mój wybranek nie czyta [choć i tak najwięcej ze wszystkich panów, jakich znam], więc blog by się baaaardzo kurzył ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ogromną ochotę na to dzieło, brzmi naprawdę intrygująco! Schematyczne powieści nie są warte marnowania czasu, a widzę, że ta do nich nie należy ; )

    OdpowiedzUsuń
  18. To chyba piąta albo szósta recenzja tej książki, którą czytam, i właśnie się dowiedziałam, że książka jest o zombie :) Może jednak kiedyś się nią zainteresuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytalam, żadna rewelacja, aczkolwiek miło z nią spędziłam czas ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkiego najlepszego w nowym roku:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak, tak! Brawa dla tego Pana ze zdjęcia. Popieram wszystko co tu napisano.

    OdpowiedzUsuń