14 sierpnia 2011

Jutro 2. W pułapce nocy, John Marsden

Jutro 2. W pułapce nocy, John Marsden
Oryginał: The Dead of the Night
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2011
Stron: 369
Gatunek: przygodowe, dla młodzieży
Kiedy w kwietniu tego roku zaczynałam swoją przygodę z serią Jutro, nie przypuszczałam, że okaże się ona jedną z moich ulubionych. Ba! Kiedy wyobraziłam sobie film nakręcony na podstawie tomu pierwszego, złapałam się za głowę. Takich obrazów nie znoszę i nie wiem, jakim cudem wersja książkowa mogła mi się w ogóle spodobać. Ale tak się w istocie stało i książki Johna Marsdena mogę z czystym sumieniem polecić nie tylko docelowym odbiorcom - czyli nastolatkom, ale również dorosłym.

W pułapce nocy stanowi kontynuację losów dzielnej grupki przyjaciół, która pragnie uratować swoje miasto od zagłady. Jak? Wysadzając mosty, podpalając domy i mordując żołnierzy. Brzmi mocno naciąganie? Być może, ale historia ta jest opowiedziana tak naturalnie i autentycznie, że nie sposób jej nie uwierzyć...

Zresztą nie same czyny młodych bohaterów są tu ważne. Wojna na terenie Australii jest tylko świetnym tłem do zaprezentowania tego, co dzieje się z człowiekiem, który stale musi wystawiać na próby swą odwagę i człowieczeństwo. Sześciu młodych ludzi o zupełnie różnych charakterach, pragnieniach i priorytetach musi ze sobą żyć i współpracować 24 godziny na dobę. Nie jest to zadanie łatwe, kiedy muszą kryć się po krzakach, polować na zwierzęta i dzielnie znosić kule świszczące nad ich głowami. Ciężko o zachowanie zdrowych relacji między zagubionymi nastolatkami, kiedy każde z nich wciąż popełnia błędy, ciągle żyje marzeniami o dawnym życiu i walczy z... buzującymi hormonami... Na wielką próbę los wystawia naszych młodych bohaterów. A co jeśli nie wyjdą z niej zwycięsko? Jak odbiją się na nich popełnione błędy? Czy nie zgubi ich bezgraniczne zaufanie wobec dorosłych?

Oj, nie będzie im łatwo, wierzcie mi. Jeżeli myśleliście, że pierwszy tom serii był ekscytujący i pełen napięcia, czym prędzej sięgnijcie po drugi. Tutaj emocje sięgają zenitu. Tutaj dopiero się dzieje. Tutaj autor zdecydował się wstrząsnąć czytelnikiem. Dogłębnie...

Znakomicie czyta się te przygodowe perełki australijskiego pisarza. Marsden doskonale wie, jak przyciągnąć młodego czytelnika, chwycić go za gardło i już nie wypuścić. Bo obok tej serii nie da się przejść obojętnie - jest znakomicie opowiedziana i z wielką mocą potrafi wedrzeć się do umysłu odbiorcy. Uwielbiam książki, które przejmują władzę nad moją wyobraźnią, rządzą emocjami i pozostawiają w głowie szereg pytań, refleksji i wątpliwości. Uwielbiam dobrą literaturę, która i bawi, i uczy, i oddziałuje na umysł. Młodzieży! Ruszać do księgarń i bibliotek, ta książka całkowicie zmieni Wasze podejście do czytania. Pokochacie je bez reszty :)

Moja ocena: 8,5/10


Powieść Jutro 2 kupisz w księgarni:


literatura australijska | recenzja | John Marsden | literatura | recenzje książek


John Marsden zaczął pisać, ponieważ uczniowie w prestiżowej szkole, w której pracował, nie chcieli czytać. Jego debiut So much to tell you powstał w zaledwie trzy tygodnie, ale natychmiast trafił na listy bestsellerów.

Po pierwszym sukcesie Marsden przez kilka lat łączył karierę pisarską z pracą pedagoga. Później zrezygnował z pracy w szkole, ale nie z pracy z młodzieżą - organizował warsztaty pisarskie, w których brali udział także młodzi ludzie z Turcji czy Indonezji. Sukces tych warsztatów zainspirował go do założenia w 2006 roku szkoły, w której nie tylko pełni funkcję dyrektora, ale też prowadzi lekcje.

Źródła: foto | opis








Dodaję dwie ważne dla mnie nuty, które nieustannie krążyły mi po głowie, kiedy czytałam Jutro:





~Klaudyna~

14 komentarzy:

  1. Tę książkę od dłuższego czasu mam na uwadze, a skoro napisałaś, że z pewnością będzie ekscytująca, to z chęcią po nią sięgnę. Najpierw jednak przeczytam tom pierwszy, choć obawiam się, iż będzie nieco nudniejszy od drugiego - tak zwykle bywa w seriach przeze mnie czytanych.

    Pozdrawiam,
    Darcy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślałam już kiedyś o tym by tę serię przeczytać, ale mam wrażenie, że bardziej trafia ona do osób w nieco innej kategorii wiekowej niż ja. :) Może się mylę...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ice_Fire,
    pierwszy tom nie jest nudny. Tzn. fakt, drugi ekscytował mnie bardziej, ale to ten pierwszy jest wstępem do wszystkiego - to wtedy w młodych budzi się duch walki, rodzi się poczucie wspólnoty itd. itd. Z pewnością warto przeczytać :)

    Ewa,
    fakt, książka jest adresowana przede wszystkim do młodzieży, ale - tak jak pisałam - i dorośli wiele z niej wyniosą. Zwłaszcza z tego tomu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy i drugi tom czytałam i bardzo mi się podobał. Teraz z niecierpliwością oczekuję trzeciej części:).
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie pierwszy tom jakoś nie zachwycił, nie potrafiłam wczuć się w ten klimat, ale za to drugi tom był jak grom z jasnego nieba, rewelacja. Teraz czekam już na 3 serię,mam nadzieje, że utrzyma moje zaciekawienie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Waham się...niby chce a nie chcę -jak małe dziecko, albo kobieta z PMS.
    Obawiam się że ta ksiazka to takie zmodyfikowane GONE...poczekam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo chętnie ruszyłabym już do księgarni, żeby nabyć tę książkę, ale muszę z tym trochę poczekać;) Pierwsza część spodobała mi się, a skoro piszesz, że ta jest jeszcze lepsza od poprzedniczki, to już nie mogę doczekać się lektury:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszyscy zachwalają, a ja ciągle nie mam zdania. Czas przeczytać, ale kiedy?

    OdpowiedzUsuń
  9. Z opisu bardzo przypomina mi moje ukochane "GONE" - chętnie skonfrontuję te dwie serie

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam zarówno tom 1 jak i 2...i dla mnie właśnie dwójka lepsza. Jeśli będę miałam okazję, to zabiorę się za dalsze części ;)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy tom pochłonęłam chyba w jeden wieczór przechodzący w noc. Zachwycił mnie styl pisania Marsdena. To jak tworzy całą fabułę... Tak jak pisałaś, chwyta za gardło i nie puszcza. Po Jutro sięgnęłam z czystej ciekawości, po następne tomy będę sięgać bo muszę... Powiadasz, że tu się dopiero dzieje? No no, to mnie zaciekawiłaś. Ciekawi mnie jak sobie poradzą i czy będzie coś wiadomo o przyjaciółce Ellie (zawsze zapomnę jak ma na imię)...

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazwyczaj tego typu historie mnie nie kręcą, ale dla tej zrobię wyjątek. Tyle pozytywnych recenzji, a każda kusi napięciem i uwięzieniem w fotelu z lekturą w ręce... Muszę jak najszybciej wyruszyć do biblioteki :D.

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. "mogę z czystym sumieniem polecić nie tylko docelowym odbiorcom - czyli nastolatkom, ale również dorosłym."

    A ja z czystym sumieniem mogę się pod tym podpisać ;) Dowodem na to może być fakt, że mój tata razem ze mną czeka na premiery kolejnych części.
    Dwa dni temu pożyczyłam kuzynce obie części, ciekawa jestem jak jej się spodoba, ale jestem niemalże pewna, że też będzie zachwycona.
    Swoją drogą ciekawe co też autor jeszcze był w stanie wymyślić w pozostałych 5 częściach ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Susie,
    jak fajnie, pozdrów tatę! :)

    Też zamierzam pozarażać znajomych tą serią.

    OdpowiedzUsuń