20 lipca 2011

Całe życie z Beatlesami :-))

Blackbird z płyty zatytułowanej The Beatles (znanej również jako The White Album) jest jednym z najpiękniejszych utworów chłopców z Liverpoolu. Tekst do Blackbird powstał 43 lata temu, a jego autorem jest sam Paul McCartney, który do tej pory wykonuje ten kawałek na solowych koncertach:


Tekst i tłumaczenie utworu (za tekstypopolsku.com):

Blackbird singing in the dead of night
Take these broken wings and learn to fly
All your life
You were only waiting for this moment to arise

Blackbird singing in the dead of night
Take these sunken eyes and learn to see
all your life
you were only waiting for this moment to be free

Blackbird fly, Blackbird fly
Into the light of the dark black night.

Blackbird fly, Blackbird fly
Into the light of the dark black night.

Blackbird singing in the dead of night
Take these broken wings and learn to fly
All your life
You were only waiting for this moment to arise, oh
You were only waiting for this moment to arise, oh
You were only waiting for this moment to arise

* * *

Kos śpiewający w środku nocy
Zbierz te połamane skrzydła i naucz się latać.
Całe swoje życie
Czekałeś tylko na ten moment, by powstwać.

Kos śpiewający w środku nocy
Zbierz te zapadnięte oczy i naucz się widzieć.
Całe życie
Czekałeś tylko na ten moment, by być wolnym.

Kosie, leć. Kosie, leć
W światło ciemnej, czarnej nocy.

Kosie, leć. Kosie, leć
W światło ciemnej, czarnej nocy.

Kos śpiewający w środku nocy
Zbierz te połamane skrzydła i naucz się latać.
Całe swoje życie
Czekałeś tylko na ten moment, by powstwać
Czekałeś tylko na ten moment, by powstwać
Czekałeś tylko na ten moment, by powstwać.

* * *

A dlaczego w ogóle o tym wspominam?

Otóż dlatego:

Oprócz niezwykle ważnego dla mnie tekstu, tatuaż zawiera również wizerunek feniksa - mitycznego ptaka, stanowiącego symbol odrodzenia, poświęcenia i wytrwałości. Te dwa elementy składają się na moją życiową filozofię, dlatego już na zawsze ze mną pozostaną :)

24 komentarze:

  1. Piękna piosenka i świetny tatuaż! Gratuluję odwagi bo wiem ile to kosztuje bólu na przykładzie mojego męża:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piosenka jest świetna, uwielbiam ją ;-) a tatuaż REWELACYJNY!

    OdpowiedzUsuń
  3. To jedna z moich szczególnie ukochanych piosenek, chociaż najbardziej ukochaną jest "Hope Of Deliverance" - sentyment z dzieciństwa :) Odważna z Ciebie osoba, ja boję się wszelkich igieł i nawet pobranie krwi przeżywam bardzo długo ;) To już drugi tatuaż, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedopisanie,
    tak :) Kiedyś prezentowałam wcześniejszy.

    Igieł też się boję, ale póki ich nie widzę, jest cacy. Plecy łatwiej znieść, niż np. rękę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam :) piękny tatuaż, piosenka też oczywiście. Kiedyś też marzyłam o tatuażu, ale teraz wiem, że pewnie za 15-20 lat bym tego żałowała, tak już jestem, często zmieniam zdania i poglądy na życie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. generalnie nie jestem zwolenniczką tatuaży, ale ten prezentuje się pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak nie lubię tatuaży tak ten mnie zauroczył i najchętniej już teraz poszłabym sobie taki zrobić!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny tatuaż! Wybrałaś przepiękny fragment, a i feniks jest przeuroczy.
    Zazdroszczę, ale mam nadzieję, że w ciągu najbliższych 2-3 lat uda mi się w końcu spełnić marzenie i zrobić tatuaż.

    OdpowiedzUsuń
  9. WOW :-) śliczny ten tatuaż:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna piosenka i tekst :)
    A tatuaży nie lubię. Ale Twój pochwalę za niebanalność - nie jest to popularny motyl, skorpion czy inne gwiazdki, ale coś niespotykanego, oddającego Twoją osobę ;) No i feniks <3

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie to również bardzo ważna piosenka i podziwiam Twoją odwagę - sama bym się nie odważyła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tatuaż ładny i bardzo oryginalny. Podziwiam odwagę i odporność na ból, bo sam ten ból bardzo dobrze znam. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zostałaś nominowana przeze mnie do One Lovely Blog Award. Szczegóły u mnie na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  14. podziwiam za odwagę :)
    tatuaże to nie moja bajka, ale czasem nachodzi mnie myśl, żeby sobie wytatuować coś znaczącego tylko dla mnie :) jednak szybko przemija.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam przyjemność poinformować, że zostałaś nominowana przeze mnie do nagrody One Lovely Blog Award ;) szczegóły u mnie na blogu ;P

    OdpowiedzUsuń
  16. Tatuaż jest FANTASTYCZNY. Ja jednak chyba nie byłabym na tyle odważna - ból, a potem ciągłe wypełnianie no i potem... rozciągnięta, starcza skóra i ten tatuaż...

    PS. Zostałaś nominowana przeze do tej nagrody, co się przewija na blogach od jakiegoś czasu. Szkoda tylko, że powiela schemat tego niedawnego łańcuszka.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nyx,
    dlatego robię tatuaże tam, gdzie łatwo będzie je zakryć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny tatuaż! Ja bym się chyba nie odważyła. ;)
    PS Zostałaś przeze mnie nominowana do One Lovely Blog Award. Sczegóły na moim blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wpadłam poinformować, że w ramach blogowego konkursu/łańcuszka wytypowałam Cię do zabawy One Lovely Blog Award. Nie wiem czy chce Ci się w to bawić, ale jakby co wszelkie informacje są u mnie na blogu, choć widzę właśnie że już ktoś mnie ubiegł z nominacją :) Czekamy więc na Twoje sekrety po raz drugi ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję Klaudyna bo blog robi spore wrażenie! A na mnie ciężko zrobić spore wrażenie! Mam nadzieję, że znajdę kiedyś w sobie tyle samozaparcia aby swoje miejsce w sieci zasypywać taką ilością liter. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki Satyr,
    nie wiedziałam, że też blogujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tatuaż jest nieziemski, bardzo mi się podoba. :) Beatlesów kocham bardzo, bardzo mocno, Blackbird to jedna z moich ulubionych piosenek ich wykonania, ale uwielbiam ją również wtedy, gdy śpiewa ją Chris Colfer. Ten cover jest niesamowity. ;)
    P.S. Tu Lenalee z bloga zlodziejka-ksiazek.blogspot.com, z lenistwa się nie zalogowałam. ;)

    OdpowiedzUsuń