20 maja 2011

Konkursowo (((:



Konkurs fotograficzny
"W rodzicach też drzemie dziecko"
- zaprasza Księgarnia Internetowa Gandalf

Z okazji Dnia Dziecka księgarnia Gandalf.com.pl zaprasza do udziału w konkursie fotograficznym „W rodzicach też drzemie dziecko”.

Lubisz spędzać aktywnie czas ze swoimi dziećmi? Masz w sobie szaleńczą młodość i dziecinną radość z zabawy? Pochwal się tym! Prześlij swoje zdjęcie podczas wspólnej zabawy: na placu zabaw, z pływalni, podczas gry w piłkę, a nawet podczas wspólnej jazdy na karuzeli. Pokaż, jak spędzacie czas i udowodnij, że rodzicielstwo to wielka frajda. Główną nagrodą jest bon zakupowy o wartości 200 złotych do wykorzystania w księgarni Gandalf.com.pl.
Zdjęcia należy przesłać poprzez specjalny panel przygotowany na stronie księgarni Gandalf. Konkurs trwa do 7 czerwca 2011 roku.


* * *


Konkurs na Dzień Dziecka dla nieco starszych dzieci!
Puść wodze fantazji i wybierz sobie prezent.

Wyobraź sobie, że jesteś w Największej Bibliotece Świata. Tysiące książek, tysiace tytułów, a Ty możesz wybrać tylko jedną pozycję. Co to będzie i dlaczego właśnie to?

Swoje propozycje nadsyłajcie na adres: edusiec@greenmedia.pl, do 1 czerwca 2011, do godziny 24:00 wraz z tytułem wybranej ksiażki oraz numerem kontaktowym.

Szczegóły (w tym te, dotyczące nagród :)) dostępne tutaj.

* * *
Jak bardzo potrafisz nabrudzić?

Masz bałagan? Zrób zdjęcie! My zrobimy porządek! Twój pokój będzie czysty jak łza!

Jeśli mieszkasz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu lub Lublinie i nie lubisz sprzątać, mamy dla Ciebie idealną propozycję!

1. Sfotografuj swój bałagan.

2. Opowiedz o konkursie znajomym, którzy mają już dość tego, że w twoim pokoju nie widać podłogi spod sterty śmieci i że bezpieczniej jest przyjść do Ciebie z własnymi sztućcami.

3. Zdobądź jak najwięcej głosów.

4. Wygraj!

5. Rozsiądź się wygodnie, a nasza ekipa posprząta za Ciebie!

Aby wziąć udział w konkursie, należy zarejestrować się na stronie www.lilybard.pl – strona również będzie dostępna od jutra.

A dla tych, którzy nie mają problemu z bałaganem, a ich pokoje są zawsze CZYSTE JAK ŁZA, przygotujemy konkurs już w czerwcu.

* * *

Muszę przyznać, że ostatni konkurs przeznaczony jest w sam raz dla mnie [szkoda, że nie obejmuje Częstochowy]. Prawda stara jak świat głosi, że Klaudyna jest największym bałaganiarzem w okolicy! Wiedzą to już chyba nawet małe dzieci :) Choćbym nie wiem jak się starała, to i tak mój porządek jest w stanie wytrzymać ze mną maksymalnie dwa dni.

A jak jest z Wami? :)

9 komentarzy:

  1. oj bałaganiara ze mnie ogromna! choć mam takie zrywy, albo sprzątam, albo bałaganię;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam duszę stuprocentowego pedanta niestety - mogłabym sprzątać wiecznie. Bałagan praktycznie doprowadza mnie do histerii, dopiero przy sprzątaniu odzyskuję spokój ducha ;)) Segregowanie kolorami, umieszczanie w pudełkach i dodawanie do tego list i fiszek - tak, to brzmi jak ja - i chyba moje otoczenie wolałoby żyć z bałaganiarą (choć mąż chwali, ale jakie ma wyjście? ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Porządek przez dwa dni to i tak dużo!
    Przed świętami skończyłam sprzątać koło 19:30, o 20 już mnie nie było w domu. Wróciłam koło 4 rano i od razu poszłam spać. Wstałam o 9, a w pokoju już był bałagan. I kto twierdzi, że on się sam nie robi?

    OdpowiedzUsuń
  4. Konkursy bardzo ciekawe, może wezmę udział w drugim :)
    Do trzeciego nadawałbym się jak najbardziej ale nie mieszkam w żadnym z wymienionych miejsc :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Odkąd jestem mężatką jestem mniejszą bałaganiarą :) Lubię porządek, ale do pedantyzmu mi daleko... Pedantyczny porządek mam tylko w szafkach w kuchni. Polecam zakup zmywarki, to zaoszczędza dużo czasu i pracy a daje wspaniałe rezultaty.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tam uważam że bałagan jest ok :D i przynajmniej można wszystko w nim znaleźć w przeciwieństwie do porządku :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wzięłam udział w jednym konkursie fotograficznym na dodatek poświęconym czytelnictwu, a więc nie pozostaje mi obecnie nic innego, jak trzymanie kciuków za to, by moje prace zostały docenione :) Jeżeli chodzi o utrzymywanie porządku, czy też bałaganiarstwo ze mną bywa bardzo różnie, a właściwie sezonowo. Bywa, że jestem aż do bólu pedantyczna i uczulona na wszelki nieporządek, ale przez większość czasu ubrania, książki, płyty błąkające się po podłodze wcale mi nie przeszkadzają. Obecnie, pomoc sprzątająca bardzo by się przydała!

    OdpowiedzUsuń
  8. Troszkę przypomina mi ta książka" Zatrute ciasteczko". Miałaś okazję czytać?

    OdpowiedzUsuń