7 kwietnia 2011

Pościg, Karen Robards

Pościg; The PursuitPościg (The Pursuit), Karen Robards
Wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2011

Pościg Karen Robards reklamuje się jako "intrygujący romans o wyjątkowo dynamicznej akcji". Na wielu słowo "romans" działa jak czerwona płachta na byka, toteż od razu zapewniam - za tym tytułem kryje się zdecydowanie więcej! I jeśli tylko pozwolicie się miło zaskoczyć, czeka Was naprawdę interesująca lektura.

Karen Robards - autorka dotąd mi nieznana (powinnam się chyba wstydzić - pani ma już prawie 40 publikacji na koncie) - stworzyła pasjonujący thriller romantyczny z polityką w tle. To niezwykłe połączenie sprawia, że powieść ta adresowana jest nie tylko do kobiet. Warto o tym wiedzieć i skusić również panów do lektury. Z pewnością nie pożałują oni wyboru...

Książka opowiada o burzliwych relacjach łączących Jessikę - młodą kobietę, zaplątaną w wielką polityczną aferę - z Markiem - tajnym agentem, pełniącym służbę u boku prezydenta USA. Kiedy w wypadku samochodowym ginie Pierwsza Dama, Jessica okazuje się być ostatnią, która miała kontakt z kobietą. Cudem ocalała staje się jednak celem ataku kogoś, kto traktuje ją, jak niewygodnego świadka. Świadka zbrodni... Mark postanawia odkryć prawdę i chronić kobietę. Ale czy jego zamiary na pewno są czyste? I co stanie się, kiedy wokół zaczną ginąć wszyscy wplątani w tę sprawę?
Czy ktoś w ogóle wyjdzie cało z tej - naznaczonej krwią - historii?
Sprawdźcie sami!

Pościg pochłania od pierwszej strony i ani na moment nie pozwala oderwać się od lektury. Autorka z powodzeniem operuje suspensem, mnoży zwroty akcji i niezwykle umiejętnie stopniuje napięcie. Do tego konstruuje wyjątkowo ciekawe, pełne autentyczności postaci. Postaci, których losy okazują się intrygujące i pasjonujące. Postaci, których nie sposób nie polubić. Którym nie sposób nie uwierzyć...

Narracja poprowadzona jest niezwykle sprawnie i powieść - pomimo poważnej tematyki - czyta się wyjątkowo lekko i przyjemnie. Opisy przestrzeni są raczej skąpe - autorka skupia się przede wszystkim na drobiazgowym przedstawieniu postaci oraz łączących je relacji. Do tego dokłada dynamiczne dialogi i sytuacje pełne napięcia. Również napięcia seksualnego. Wszystko to sprawia, że Pościg czyta się naprawdę dobrze i okazuje się on lekką lekturą na jedno popołudnie.

Z pewnością powieści Karen Robards nikt do wielkiej literatury nie zaliczy, ale zdecydowanie warto poświęcić jej nieco uwagi. Bo pióro amerykańskiej autorki jest naprawdę znakomite. I nawet kiedy czyta się pełen napięcia thriller jej autorstwa, można się odprężyć. A tego właśnie potrzebuje czytelnik po wyjątkowo ciężkich chwilach.

Zachęcam!

Moja ocena: 7,5/10

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Prószyński i S-ka.


---
PS. Iza ustrzeliła na blogowym liczniku okrągłe 100 000, zobaczcie:



Moja droga, podeślij mi swój adres - mam dla Ciebie niespodziankę :)

10 komentarzy:

  1. Mhm, ciekawa jestem jak i mi by się spodobała ta powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak sama stwierdziłaś, wielką literaturą to ta książka nie jest, ale czasami właśnie takie lektury są potrzebne:)). Chętnie przeczytam.
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, więc chyba spróbuje. A czyta książka przypomina Grishama może? Bo polityka i zbrodnia jakoś takie skojarzenie mi nasunęły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam thrillery romantyczne... Mam do nich wielka słabość i od czasu do czasu sobie podczytuję :) o tej autorce nie słyszałam jeszcze, ale z pewnością się zaznajomię :P

    OdpowiedzUsuń
  5. aaa... i jeszcze raz gratuluję oglądalności! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz jest mi wstyd, bo nigdy jeszcze nie czytałam żadnego thrillera romantycznego.
    Zaś co do tej czerwonej płachty: owszem, mam koleżankę, która na słowo romans automatycznie odpowiada "Nie warto marnować czasu". Co dziwne, owa dziewczyna zaczytuje się w Jane Austen, która przecież pisała wyłącznie romanse (oczywiście na poziomie).

    Wracając do książki: jeżeli nadarzy się okazja, z pewnością po nią sięgnę :D.

    Pozdrawiam i gratuluję 100000 wyświetleń :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz co? JESTEŚ POTWOREM! :D Bo przez Ciebie niedługo sprzedam meble z pokoju, piszesz takie recenzje, że wszystkie książki mam ochotę kupić, mieć je na własność!!! :D ;))


    Gratuluje tej pięknej liczby, absolutnie Ci się to należy. Recenzja jest super.

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak. Coś czuję, że to mogło by mi się spodobać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama nie wiem, mam mieszane uczucia, bo według twojej recenzji ta książka posiada cechy które mnie pociągają i te które niestety mnie niemiłosiernie zniechęcają;]
    Podoba mi się jednak to, że autorka szczegółowo opisuję relacje między bohaterami.
    Na pewno nie kupię tej książki, ale jeśli gdzieś spotkam w bibliotece to z miłą chęcią do niej zajrzę :)
    Gratuluję oglądalności :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się z recenzją autorka jest świetna i zawsze szczegółowo konstruuje wątki kryminalne, jeśli ktoś jest fanem tego typu książek polecam również Norę Roberts piszącą pod pseudonimem J.D. Robb i serię o przygodach porucznik Eve Dallas w wersji polskiej ukazało się dotychczas 36 części i właśnie zasiadam do ostatniej.

    Pozdrawiam i gratuluje wyniku.

    OdpowiedzUsuń