5 marca 2011

Notre-Dame de Paris

Notre-Dame de Paris (1999)
reż. G. Amado

W życiu widziałam (i na żywo i na ekranie) wiele musicali, ale żaden nie zrobił na mnie tak wielkiego wrażenia, jak Notre-Dame de Paris. Przedstawienie tej pięknej historii w tak wyjątkowej scenografii, z tak genialną muzyką i tak zdolnymi artystami po prostu chwyta za serce. To prawdziwa uczta dla ducha! Uczta, której nikt nie powinien sobie odmawiać!

W tym oszałamiającym widowisku zachwyca wszystko:
- perfekcyjna choreografia i taniec przepełniony pasją, ekspresją i mocą;
- klimatyczna, monumentalna scenografia - idealnie dopracowana w każdym calu;
- kostiumy nie stanowiące konkurencji dla artystów - na tyle proste, aby nie uznano je za krzykliwe i na tyle oryginalne, aby można się było nimi zachwycić;
- znakomita, pełna ekspresji gra aktorska;
- fenomenalna, fe-no-me-nal-na(!) Muzyka - piękne głosy, piękne teksty, zachwycające interpretacje;

Przy Notre-Dame de Paris można całkowicie zatracić się w Muzyce... Muzyce, która wgniata w fotel, która wprawia w nieme otępienie. Która porywa i rozkochuje w sobie słuchaczy. Która wywołuje łzy przejęcia i zachwytu...

Przejmujące, absorbujące, pełne pasji i namiętności widowisko, którego nie możecie przegapić. Notre-Dame de Paris - zapamiętajcie ten tytuł.

Mała próbka:





Choć prawdę mówiąc powinnam umieścić tu wszystkie utwory z tego fenomenalnego musicalu. Zasługują na to.

Moja ocena: 10/10

Ale czy takie kwestie mogą w ogóle podlegać ocenie? ;)

16 komentarzy:

  1. Zobaczyć tego rodzaju musical na żywo, to byłoby coś:) I to jeszcze w Paryżu... Ja bym chciała baaaaaaaaardzo zobaczyć "Romeo & Juliette" z niesamowitą piosenką "Les rois du monde"... To by było coś:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, marzę o tym, żeby tak spektakularne widowisko zobaczyć kiedyś na żywo...

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy dobrze rozpoznaję Garou w Dzwonniku? :D Z wielką chęcią obejrzałabym ten musical ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, to Garou :) Mile mnie zaskoczył, muszę przyznać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiedziałam! :D To ja teraz z nadzieją, że jest gdzieś dostępny lecę szukać "Notre-Dame de Paris" w otchłaniach internetu ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Szukaj, a znajdziesz :) Jest na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też muszę go poszukać w internecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem zachwycona "Romeo et Juliette", ale na ten też poluję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam musicale! A te fragmenty-mmm, aż mnie ciarki przeszły!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Paryż i musicale, ale nigdy nie słyszałam o Notre-Dame de Paris.
    Przesłuchałam jednak piosenek, które zamieściłaś i muszę przyznać, że cudowny klimat obudziły w moim sercu :)
    Zobaczę zdecydowanie, a jeszcze chętniej chciałabym pójść i uczestniczyć w tej uczcie na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ha, niedawno pisałam o tym musicalu przy okazji wpisu codziennego na moim blogu Z babskiej perspektywy, że słuchanie muzyki z tego i z drugiego Romeo i Julia, daje mi kopa energetycznego. Uwielbiam oba. Często słucham, niestety nie widziałam na żywo

    OdpowiedzUsuń
  12. http://zbabskiejperspektywy.blogspot.com/2011/02/dzwonnik-i-pannica-julia-stawiaja-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapraszam do konkursu u mnie:).
    Myślę, że Cię zainteresuje:).

    OdpowiedzUsuń
  14. Szukając adresu, gdzie mogę zarezerwować bilet na Notre Dame de Paris (z Garou, Pelletier i całą pierwotną obsadą) trafiłam tutaj. Jest to jeden z moich ulubionych musicali (a jestem fanką, maniaczką, wielbnicielką musicali wogóle). Oglądałam widowisko NDdP w Gdyni w Hali widowiskowo-sportowej - recenzja u mnie na bloogu http://ggpodroze.bloog.pl/d,14,m,11,r,2010,index.html
    Nie mogę się zalogować, więc piszę, jako anonim
    Małgosia (guciamal) ggpodroze.bloog.pl
    Musical w Paryżu w dniach 16-17-18.12.2011 r. Pozdrawiam
    Zapraszam do siebie (podróże, książki,musicale)

    OdpowiedzUsuń