26 lutego 2011

Klub Martwych, Charlaine Harris

Klub Martwych; Club DeadKlub Martwych, Charlaine Harris
Oryginał: Club Dead
Wydawnictwo: Mag
Rok wydania: 2010
Stron: 386
Gatunek: horror, opowieści o wampirach

Trzeci tom cyklu Sookie Stackhouse, zatytułowany Klub Martwych okazał się - jak dotąd - moim ulubionym. Mniej romantycznych uniesień, więcej negatywnych emocji, krwi i walki - bardzo pozytywna mieszkanka, nie pozwalająca nawet na moment oderwać się od lektury.

Tym razem nasza dzielna telepatka będzie musiała zawalczyć o życie swojego ukochanego, choć przez długi czas sama będzie miała wielką ochotę, aby naostrzyć kołek i umieścić go w miejscu, w którym Bill powinien mieć serce. Powinien, ale raczej nie ma - okazuje się bowiem, iż oddał je innej, zdradził, porzucił i dopuścił się czynów nieczystych. Sookie oczywiście świętą znów nie pozostanie - raz po raz pojawiać się będą okazje do przypadkowych pocałunków, pełnych emocji wyznań i naprawdę elektryzujących momentów... W jej życiu na dłużej zagości mężczyzna, z którym dosyć łatwo przyjdzie jej wyobrażać sobie wspólną, piękną przyszłość. Ale życie w świecie Sookie Stackhouse nie może być takie proste - na jej drodze znów staną więc dziwaczne stworzenia, zwłoki, złe wampiry, fanatycy z kołkami, a nawet... zazdrosne kobiety. Oj, będzie się działo - gwarantuję!
A kogo ostatecznie wybierze jej serce?
Ha! Pewnie niejeden czytelnik się zdziwi...

W książkach Charlaine Harris najbardziej cenię to, iż nie są one jednoznaczne, akcja nie płynie jednostajnie, a i nastrój stale się zmienia. Dobrze jest czasem zaśmiać się porządnie, po to by za chwilę wstrzymać oddech z przerażenia, a jeszcze później zaklaskać z podziwu. Barwni bohaterowie, znakomite dialogi i naprawdę sprawnie poprowadzona akcja powodują, że Klub Martwych czyta się z naprawdę wielką przyjemnością.
I zapartym tchem, co oczywiste.

Moja ocena: 8,5/10

Czy trzeba dodawać więcej? Nie sądzę. Odsyłam jedynie tutaj i tutaj, jakby ktoś jeszcze nie wiedział o czym mowa :)

Zobacz również:

Charlaine Harris - bestsellerowa pisarka publikująca od ponad dwudziestu lat. Początkowo pisała poezję, później, podczas studiów na Rodhes College w Memphis w stanie Tennessee tworzyła sztuki teatralne. Kilka lat po ukończeniu studiów zaczęła pisać powieści. Obecnie mieszka w Arkansas ze swoim mężem i trojgiem dzieci.
Źródła: foto | opis








~Klaudyna~

14 komentarzy:

  1. Książka jest już na mojej liście a Twoja recenzja jeszcze bardziej zwiększyła na nią ochotę:). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że się w końcu skuszę na ten cykl :) Nie jest to chyba do końca "moje", ale jako wakacyjna książka, czemu nie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Zatrzymałam się na dwóch pierwszych częściach - czyta się szybko i w miarę bezboleśnie biorąc pod uwagę irytującą Sookie. Chętnie przeczytam pozostałe części, ale nie mam do nich szczęścia w bibliotece. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam ani jednej części, a skoro już rozlubowałam się z fantastyce, to chyba odpowiedni moment, żeby nadrobić zaległości;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No ta, znowu TB :P a ja nie wiem już, co pisać - bo ile można w kółko, że chcę przeczytać? :)

    Najwidoczniej w końcu muszę zacząć tą serię czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, tak Dariu, będzie Cię ta seria prześladować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Poczekam sobie cierpliwie na kolejną serię serialu ;) Mimo, że kusisz i to bardzo tymi kolejnymi częściami to mam w planach uzupełnić dwie sagi w swojej kolekcji, więc nie mogę zaczynać nowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzecia cz. książki jest taka sama wtedy jak 3 sezon serialu ;) Krwawy, mroczny... Oj muszę się wziąść za tą serię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi też się bardzo ta część podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś się do tej serii nie mogę przekonać...

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam cztery części - i nie jestem ani zachwycona, ani rozczarowana. jakoś ta seria do mnie niestety nie przemawia :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam nieudaną przygodę z pierwszą częścią cyklu i jak na razie nie mogę się przemóc na powrót do tej serii

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że recenzujesz tę serię. Przymierzam się do kupna i zachęcasz mnie co raz bardziej. :) A ja myślałam, że zawsze będzie z Billem ;d

    OdpowiedzUsuń