30 grudnia 2010

Kreatywowe podsumowanie roku 2010

Ostatnie dni roku sprzyjają wszelakim podsumowaniom i planom. To pora na małą analizę minionych dwunastu miesięcy i przedstawienie wizji dwunastu najbliższych. Blog ruszył co prawda na początku maja, więc wciąż jest młodzieniaszkiem, ale myślę, że jest już co podsumowywać... :)

MUZYKA
Muzyczne podsumowanie roku jest sprawą najprostszą - pomaga mi w tym mój profil muzyczny w serwisie last.fm, zgodnie z którym /wg. liczby odsłuchań/:

Ulubieni wykonawcy 2010:
  • The Beatles
  • Elvis Presley
  • Green Day
  • Placebo
  • Myslovitz
  • Alicia Keys
  • James Blunt
  • Piotr Lisiecki
  • Coldplay
  • Within Temptation
Na uwagę zasługuje zwłaszcza pozycja ósma, gdyż Piotr Lisiecki jest moim świeżym odkryciem, a ilością odsłuchań przebił gwiazdy, w które zasłuchiwałam się już na początku roku :)

Lastowy profil pozwolił mi też odkryć, jaką tendencję spadkową zaliczam w kwestii chodzenia na koncerty. W tym roku brałam udział w jedynie dwóch imprezach, podczas gdy jeszcze w 2007 roku tych wydarzeń było kilkakrotnie więcej... Pierwsze postanowienie na rok 2011 - częściej bawić się na koncertach :)

FILM
Na blogu nie poświęcałam filmowi zbyt wiele uwagi - na 69 obejrzeń, traficie tu raptem na 14 recenzji, co uważam za wynik mocno średni, chociaż wiele z tych obrazów obejrzałam jeszcze przed założeniem bloga, za czasów pracy w kinie, a wspomnienia ulatują tak bardzo, że recenzja po czasie by się nie sprawdziła. Jednego jestem pewna - w 2011 będzie lepiej!

Trzy filmy, które zrobiły na mnie największe wrażenie w minionym roku (co potwierdzone zostało recenzjami):
Oraz trzy, o których nie pisałam, ale naprawdę warto je obejrzeć:
  • Bardzo długie zaręczyny, reż. J.-P. Jeunet
  • Zaklęci w czasie, reż. R. Schwentke
  • Znak miłości, reż. R. Attenborough

LITERATURA

To zdecydowanie najobszerniejszy dział mojego bloga - na 88 przeczytanych książek, znalazły się 62 recenzje (+3, książek przeczytanych wcześniej).

Największym mym odkryciem był niewątpliwie Haruki Murakami. Jego Po zmierzchu jest jedyną książką, która zachwyciła mnie w tym roku na tyle, że oceniłam ją najwyżej w całej skali (10/10 mają również Harry Potter i więzień Azkabanu oraz Pamiętnik, ale to są pozycje, do których od lat żywię wielki sentyment). Jedyną przeczytaną w minionym roku książką, która zasłużyła na ocenę 9,5/10 były Zapasy z życiem, Schmitta. Reszta oceniana była już niżej, z czego (wysoką również) ocenę 9/10 dostało aż 14 pozycji, więc wymieniać ich nie będę, zajrzyjcie tutaj :)

Jeżeli chodzi o podróże literackie, niewątpliwie królują u mnie Stany Zjednoczone (16 zrecenzowanych pozycji), dalej: Polska (12 - cieszy mnie wysoki wynik rodzimej literatury, obawiałam się, że będzie z tym gorzej), Japonia (7) oraz Francja (6).

Gdybym na zakończenie roku miała polecić Wam jakąś książkę, to niewątpliwie warto sięgać po te, które zrobiły na mnie największe wrażenie - w tej kwestii króluje Murakami, który zdominował najwyższe pozycje w mych ocenach :)

POZA TYM
Prywatnie muszę przyznać się do tego, iż pierwsze miesiące 2010 roku uważam za najgorszy okres mojego życia i cieszę się, że to wszystko mam już za sobą. Wszystkie te wydarzenia są już tylko bolesnym wspomnieniem, które dalsza część roku mi wynagrodziła - oby ta tendencja wciąż zwyżkowała. Zwłaszcza, że powoli wracam do zdrowia i ze wszystkich sił wierzę w to, że będzie dobrze :)

Życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku, moi drodzy. Niech to będzie naprawdę dobry czas!


PS. Spodobała mi się idea miniblogów, toteż zapraszam pod dwa adresy:
http://missclaudine.tumblr.com/ - miejsce na pierdółki wszelakie, m.in. filmy, zdjęcia, pocztówki
http://dungadaia.tumblr.com/ - mój pies i jego świat - fotogaleria, filmy, relacje z wystaw


Zdjęcie pochodzi ze strony http://www.life123.com/

23 komentarze:

  1. Gratuluję wytrwałości w pisaniu, życzę jak najlepszego nowego roku i obyś była z nami długo, długo. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe podsumowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niech rok 2011 przyniesie Ci dużo radości. Życzę Ci definitywnego zakończenia problemów zdrowotnych.
    Zgadzam się z Lottą, podsumowanie bardzo interesujące.
    Z przyjemnością obejrzałam Twoje zdjęcia.
    Psiak jest rewelacyjny! Będę bardzo wdzięczna, jeśli pojawi się na Twoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię Twoje recenzję i styl pisania :) Oby przygoda z blogowaniem trwała jak najdłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zatem samych powodów do pisania Ci życzę, przez co i do czytania! Pozdrawiam serdecznie:) Wszystkiego dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja Ci też życzę dużo dobrego na Nowy Rok ;) I gratuluję pomysłu na podsumowanie, zawsze wszędzie tylko książki, a tu proszę i film i muzyka ;). Gdyby mi się tylko chciało robić podsumowania na pewno ukradłabym pomysł! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zatem jak rozumiem spotykamy się na COLDPLAY latem w Gdyni? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj ja też uwielbiam Piotrka Lisieckiego :) mogłabym słuchać i słuchać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobre podsumowanie, gratuluję sporej ilości przeczytanych książek i mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie ich jeszcze więcej:) Szczęśliwego!

    OdpowiedzUsuń
  10. I niech ta tendencja sie utrzymuje. Wszystkiego naj w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  11. Podzielam muzyczne zainteresowanie The Beatles, Green Day i James Blunt :)
    Z filmów oglądałam Juno i też zrobił wrażenie ;)
    Co wy się uparłyście na liczbę książek 87? :P Niemniej gratuluję takiej ilości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyobraź sobie, niedawno ktoś w moim otoczeniu stwierdził, że Piotr Lisiecki nie ma talentu :0 myślałam, że się obalę :/
    dużo zdrowia w nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A on nagrał jakąś płytę, już? Nie wiedziałam:)

    Najlepszego w Nowym Roku;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie, Kolmanko, choć niecierpliwie na to czekam! :( Udostępnił w sieci kilka kawałków :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja Tobie również życzę Najlepszego w Nowym Roku! Oby pierwsze miesiące 2011 były dla Ciebie lepsze, aniżeli te z 2010 roku

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo interesujące podsumowanie :) ... Życzę, żeby 2010 rok przyniósł jeszcze lepsze wyniki i wiele radości :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję wyników i życzę wszystkiego najlepszego w nadchodzącym Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooo, "Zapasy z życiem", jak miło!
    Na laście mamy nawet dobrą zgodność ;)

    Takie blogi na tumblr to dobry pomysł!

    Życzę Ci w Nowym Roku wielu sukcesów i by tym razem początek roku był o wiele, wiele lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładne podsumowanie ;) Chciałam przeczytać coś Murakamiego w tym roku, ale nie wyszło. W przyszłym już na pewno i mam nadzieje, że również dla mnie okaże się on pozytywnym odkryciem.
    Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo podoba mi się to Twoje podsumowanie ;)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne podsumowanie. Sama chyba będę musiała się o takowe pokusić.

    Życzę dużo szczęścia w Nowym Roku i oby był lepszy od poprzedniego!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Najważniejsze, że znajdujesz w tym wszystkim przyjemność :) Podoba mi się u Ciebie to, że piszesz z pasją.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podzielam z Tobą niektóre upodobania muzyczne. Co do filmów - oglądałam Juno w wersji hiszpańskiej i było świetne. Murakamiego właśnie czytam ;) A tak poza wszystkim życzę Ci Szczęśliwego Nowego Roku 2011 ;)

    OdpowiedzUsuń