12 maja 2010

Polka, Manuela Gretkowska

Polka, Manuela Gretkowska
Wyd. W.A.B., Warszawa 2001

Mówi się, że to najbardziej intymna powieść pani Manueli. Wierzę tym słowom, ponieważ na kartach Polki, ujawnia nam się "cała Gretkowska" - szczera do bólu, otwarta i kontrowersyjna. Bez ogródek opowiadająca o swoich wątpliwościach, dotyczących ciąży. Bez skrępowania wspominająca szczegóły swojego życia intymnego. Bez zająknięcia prezentująca swój świat i swoją rzeczywistość. Na ile jest to dobitna szczerość, a na ile autokreacja - nie wiem i nie chcę się w to zagłębiać, bo nie sięgnęłam po Polkę, jako po biografię pisarki, tylko jak po najzwyklejszy dziennik kobiety takiej samej, jak my wszystkie. Kobiety, mającej swoje słabości, nerwy i wątpliwości. Kobiety, która w jednej chwili wpada w szał z byle powodu, by za chwilę wzruszać się z radości. Kobiety, która żałuje i cieszy się jednocześnie, a przy tym ma swoje lęki i obawy. Bo ciąża tylko w teorii jest pięknym, błogosławionym, naturalnym dla kobiety stanem. Rzeczywistość okazuje się często brutalna... Również dla naszej narratorki.

Ale Polka to - wbrew pozorom - nie tylko zapis z dziewięciu miesięcy kobiecego życia. Gretkowska umiejętnie wplata tu uwagi na temat polityki, literatury czy kościoła. Nie waha się przed wygłaszaniem kontrowersyjnych sądów i zabieraniem głosu w sprawach ważnych i poważnych. To niezwykle istotne, bo Polka okazuje się powieścią wielowymiarową i - dzięki temu - jeszcze bardziej interesującą.

Lubię Gretkowską. Dobrze się ją czyta, pomimo że nie szczędzi czytelnikowi wywodów filozoficznych czy egzystencjalnych. Jej zaletą jest naturalność i otwartość - swą ciążę przedstawia taką, jaką ona jest naprawdę - z najdrobniejszymi (dla niektórych zapewne niesmacznymi) szczegółami. A do tego nie unika autoironii i nierzadko ujawnia swoje porażające poczucie humoru. I za to właśnie tak bardzo Polkę polubiłam...

Moja ocena: 8/10

5 komentarzy:

  1. Przeczytałam jak dotąd wszystkie książki Manueli, jedne podobały mi się tak sobie, inne bardzo. Na własność mam tylko Tarot paryski, jedną z jej pierwszych książek. Co do "Polki" to mam jak najbardziej pozytywne odczucia. Podobnie jak ty czytałam tę książkę, jako pewien ogląd kobiecości, być może też chciałam dowiedzieć się z niej nieco więcej na temat własnej, indywidualnej natury, patrząc niejako w zwierciadło... Manuela potrafi zaciekawić, czasami zbulwersować, ale mnie przeważnie raduje, bo za mało jest pisarek jej formatu i pokroju :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktem jest, że często ludzie bulwersują się tym, co znajdują w jej twórczości, natomiast mnie nic jeszcze nie zgorszyło. Być może 'Kobieta i mężczyźni', 'Namiętnik' albo 'Kabaret...' zmienią mój pogląd, ale to się dopiero okaże :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam wszystko Manueli Gretkowskiej do Europejki, którą byłam tak rozczarowana i rozgoryczona jej komercyjnością, że na tym zakończyłam spotkania z tą autorką. Niestety.

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam już gdzieś o tej książce i dlatego znajduje się ona na mojej liście książek do przeczytania. Niestety nie mam pojęcia kiedy po nią sięgnę. Być może w wakacje, ale na pewno sięgnę ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam chyba wszystkie książki Gretkowskiej, "Polkę" bardzo miło wspominam. Stoi nawet u mnie na półce i pożyczam zawsze ciężarnym w moim otoczeniu :) warto ją przeczytać. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń