31 lipca 2014

Kreatywowy lipiec - podsumowanie

Jak minął lipiec? Wierzę, że doskonale i że letni czas dostarcza Wam samych miłych chwil i samych wspaniałych lektur. Dla mnie pod wieloma względami był to miesiąc przełomowy - i w życiu prywatnym (poznałam płeć mojego maleństwa), i w życiu blogowo-codziennym (wskrzesiłam Kącik Językowy i wróciłam do pilnej nauki).

W lipcu najchętniej czytanymi postami były: Ej, blogerze, jak tam Twoje noworoczne postanowienia?, Pozostawieni, Tom Perrotta, przeglądy filmowe oraz Wielka gramatyka angielska z ćwiczeniami (PONS). Dużym zainteresowaniem cieszy się także opublikowany dzisiaj wpis dyskusyjny: O książkach wyłącznie dla dorosłych, czyli czy kontrolujemy, co czytają dzieci?.

KKD#20: O książkach wyłącznie dla dorosłych, czyli czy kontrolujemy, co czytają dzieci?


Kreatywny Klub Dyskusyjny skupia miłośników książek, którym niestraszne są długie dysputy na tematy (około)literackie. Jeżeli jesteś zainteresowany dialogiem z innymi molami książkowymi - w każdą środę włącz się do nowej dyskusji! Odpowiedz na pytania związane z tematem (zawsze jest ich kilka), a potem opowiedz, do jakich refleksji skłonił Cię dany problem. Możesz rozpocząć dyskusję u siebie na blogu (koniecznie podaj link, dodam go do bazy KKD) i/lub dołączyć do wymiany zdań, jaka wywiąże się pod danym postem, oznaczonym logo Kreatywnego Klubu Dyskusyjnego. Zainteresowany? Znakomicie! Zachęcam do wymiany poglądów :)

#20: O książkach wyłącznie dla dorosłych, czyli czy kontrolujemy, co czytają dzieci?

Doskonale zdaję sobie sprawę, że większość z Was jeszcze dzieci nie ma, bo blogosfera książkowa młodzieżą głównie stoi, ale dzisiejszy temat do dyskusji wydaje mi się na tyle uniwersalny, że każdy, niezależnie od wieku, będzie mógł bez przeszkód wyrazić swoją opinię. Inspirację zaczerpnęłam z życia, a sam pomysł na dyskusję zrodził się po tym, co w dniu wczorajszym wydarzyło się na fejsbukowym profilu Moondrive...

30 lipca 2014

Hopeless, Colleen Hoover

Hopeless, Colleen Hoover
Oryginał: Hopeless
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2014
Stron: 384
Ta książka miała być hitem lata. Bo bestseller, bo kusząca okładka, bo absolutny numer jeden u amerykańskiej młodzieży. Powieści z nurtu New Adult (czyli przeznaczonych dla 'nowych dorosłych', między 18 a 25 rokiem życia) podbijają rynek i cieszą się niebywałą popularnością - najpewniej dlatego, że napisane są jak zwyczajne proste młodzieżówki (czyli czyta się je błyskawicznie), ale poruszają tematy dużo dojrzalsze (poszukiwanie sensu życia, seks, poważne związki i poważne decyzje). To dobra literatura dla tych, którzy dryfują między wspomnieniami szkolnych lat a dorosłością i tak naprawdę nie potrafią określić, czy mentalnie są jeszcze młodzieżą czy jednak już dorosłymi...

Warszawa. Perła Północy, Maria Barbasiewicz

Warszawa. Perła Północy, Maria Barbasiewicz
Wydawnictwo: PWN
Rok wydania: 2014
Stron: 258
Był zbuntowany Nowy Jork, był szalony Berlin i był Paryż - miasto sztuki i miłości. Pewuenowska kolekcja publikacji związanych z historią wielkich miast wciąż rozwija się i wciąż oczarowuje, a wybór Warszawy zwanej Perłą Północy (czy wręcz Paryżem Północy) jako kolejnego fascynującego i godnego opisania miejsca okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Szczególnie teraz, kiedy zbliża się sierpień - miesiąc, który w historii polskiej stolicy znaczy właściwie najwięcej...

MIS-ja kreatywna #7: uniwersytet internetowy? Jestem na tak!

Czy pamiętacie jak w cyklu postów poświęconych Motywacji, Inspiracji i Samorealizacji opowiadałam Wam o wykładach Uniwersytetu Rochester, w których z radością biorę udział? W ramach przypomnienia: czytajcie tutaj. Brak znajomości języków obcych niezbędnych do przyłączenia się do akcji wielu moich czytelników i znajomych blokował i zniechęcał, dlatego z pewnością wielu ucieszy się na wieść o tym, że już 1 września otwarty zostanie Uniwersytet Internetowy - oczywiście polski, oczywiście... darmowy!

Kenis.pl - dobrze zapamiętajcie ten adres!

29 lipca 2014

Harry Potter and the Half-Blood Prince, J.K. Rowling

Harry Potter and the Half-Blood Prince, J.K. Rowling
Wydawnictwo: Arthur A. Levine Books
Rok wydania: 2005
Stron: 660
Czytanie Harry'ego Pottera w oryginale stanowi spore wyzwanie, ale znajomość wersji polskiej znacznie ułatwia zrozumienie gier słów zaproponowanych przez J.K. Rowling. Sięgając po Księcia Półkrwi nastawiałam się na znakomitą, pełną niespodzianek lekturę, bo jest to tom, którego treść pamiętałam najsłabiej. W miarę upływu akcji tylko co jakiś czas przypominałam sobie, co wydarzy się później, dzięki czemu mogłam doświadczyć czegoś niesamowitego - poznać na nowo tę samą powieść drugi raz. Długo wzbraniałam się przed ponowną lekturą tomu piątego i szóstego, ale uświadomiłam sobie, że choćbym nie wiem jak zapierała się wszystkimi kończynami, będę musiała nareszcie stanąć twarzą w twarz z Insygniami Śmierci, czyli tomem, który małżonek sprezentował mi zaraz po premierze, a którego alergicznie unikałam przez, rety, sześć i pół roku.